Marketing 16

Przydałby się jeszcze jeden dzień Blog Forum Gdańsk

Blog Forum Gdańsk to impreza, na którą się czeka cały rok. A już po samym wydarzeniu człowiek po prostu tęskni za tym klimatem (też cały rok, do następnej edycji). W poniedziałek na Twitterze wiele osób napisało: „Przydałby się jeszcze jeden dzień BFG”, „Blog Forum Gdańsk dzień 3 czas zacząć…”.

Mówi się, że najlepsze szkolenie zaczyna się dopiero dzień „po”. I tak samo jest w przypadku Blog Forum Gdańsk. Wracamy do domów naładowani nieograniczonymi pokładami energii, z nowymi kontaktami (nie tylko na fejsie i twiterku), poglądami, spostrzeżeniami, z pełnymi torbami darów losów – dzięki IKEA ;) Mamy jeszcze większą motywację, widzimy, że to co robimy ma sens. Rok temu powiedziano, że w ciągu kilku, kilkunastu lat zobaczymy blogera/blogerów, którzy zmienią świat. Weekend w Gdańsku utwierdził mnie w tym, że tak właśnie się stanie.

blog-forum-gdansk-2014-01-2

Nie będzie to typowa recenzja z zylionem zdjęć z samego wydarzenia, tagów, linków. Będzie dość minimalistycznie. Chcę się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami, które dały mi mocno do myślenia.

Hard Rock AD 2014

Podczas dnia zerowego BFG before odbywał się w Hard Rock Cafe (Długi Targ, Gdańsk). W HRC byłem wcześniej kilka razy. Mocno ceniłem sobie ten lokal, mimo horrendalnie wysokich cen. W Gdańsku tuż po wejściu powitał nas przebój Eminema (sic!). W międzyczasie poleciał Gangnam Style. No cóż… Na szczęście muzyka była tylko tłem.

Miasto Gdańsk online

Z wielkim podziwem obserwuje, co Miasto Gdańsk wyprawia w social mediach. Są obecni i mocno aktywni praktycznie we wszystkich kanałach, zawsze pomogą, wytłumaczą, naprowadzą odpowiedziami, które chcesz czytać. Często z nutką humoru. Miasto Szczecin ma się od kogo uczyć – (zimowe) czapki z głów!

blog-forum-gdansk-2014-01-3

Tak bardzo surowo

Teatr Szekspirowski z zewnątrz w Gdańsku przypomina bramy Mordoru (niestety nie zrobiłem żadnego sensownego zdjęcia). Natomiast wnętrza bezapelacyjnie urzekają. Przypomina mi to trochę sytuację z naszą nową filharmonią w Szczecinie.

blog-forum-gdansk-2014-01-5

5 lat starsi

To była już piąta edycja BFG. Blogosfera zestarzała się o 5 lat. Zmieniło się dużo, to co kiedyś najbardziej ekscytowało (pieniądze), w większości przypadków zeszło na boczny tor. Są inne, ważniejsze rzeczy, hajsy są raczej „skutkiem ubocznym”. Blogosfera na pewno awansowała o kilka poziomów, chociaż jest jeszcze wiele do zrobienia. I tak, też my się mylimy, popełniamy błędy, cały czas się uczymy. Zdarzają się różne wpadki – to tak z dedykacją dla osób, które tylko czyhają na tego typu sytuacje. Utwierdzę Was w przekonaniu: my też nie jesteśmy idealni.

Nowe media, stare media

Coraz bardziej skłaniam się ku poglądowi, że ten podział zaczyna być powoli nieaktualny. Blogerzy wydają publikacje papierowe, dziennikarze z telewizji doskonale poruszają się w socialach. Jarosława Kuźniara znałem jedynie z ogólnego hejtu na niego na TT. Na BFG pokazał jak wielkim jest profesjonalistą, scena była jego. Zrobił interaktywne show. To było takie wystąpienie, którego nie zapomnisz długo. Niebawem będzie dostępne na YT, więc na pewno znajdziecie linki do niego na moich kanałach.

Obserwuj mnie na Twitterze

Osoby publiczne, blogowanie, a prywatność

Prywatność w sieci to temat, który bardzo mocno mnie interesuje. Na jeden panel dyskusyjny zaproszono gości, którzy w różny sposób podchodzą do tego aspektu. Niektórzy dzielą się swoim życiem prywatnym, ale wyznaczają granicę, o czym nigdy nie napiszą i czego nie pokażą (np. Michał Górecki). Natalia Hatalska z kolei mocno chroni swoją prywatność, nie pokazuje prywatnych zdjęć rodzinnych, dodaje do swoich kontaktów na FB tylko osoby, które dobrze zna.

Padały też sprzeczne stwierdzenia. Tomek Tomczyk powiedział, że fakt jedzenia sushi (i pokazywanie tego na zdjęciach) nie interesuje innych. Zaraz na Twitterze pojawiły się komentarze: „Nie do końca tak jest. Ludzie wleźliby znanym osobom do łóżka, jeśli na to im się pozwoli”.

Ludzie dzielą się ze światem zdjęciami swoich dzieci. Często codziennie pojawiają się nowe fotki maluchów w różnych sytuacjach: w kąpieli, podczas jedzenia, niejednokrotnie w sytuacjach dość intymnych, które powinny pozostać na zdjęciach jedynie w albumach rodzinnych i być dostępne dla nielicznych. Ludzie po prostu o tym nie myślą. Wrzucają zdjęcia do Internetu nie mając świadomości, kto może je zobaczyć, czy osoby uwiecznione na zdjęcia sobie tego życzą (dwulatek nam tego nie powie) oraz to, że zostaną one tam NA ZAWSZE. Nawet po ich „skasowaniu”.

Bardzo możliwe, że za kilkanaście lat doczekamy się procesów sądowych, w których dzieci będą pozywać rodziców za „eksploatowanie” ich wizerunku w Internecie: na socialach, blogach itp.

Blogosfera poza Polską

Sobotnie popołudnie obfitowało w ciekawe panele z udziałem blogerów z krajów, gdzie blogosfera wygląda zupełnie inaczej, niż u nas. Rosja, Ukraina, Egipt, Chiny – stamtąd pochodzili goście, którzy uczestniczyli w tej części BFG. Zupełnie inny punkt widzenia (bo przecież tak zależny od punktu siedzenia). Niektórych wystąpień słuchałem ze łzami w oczach, ze sceny padały mocne stwierdzenia: U nas za wpis na blogu można iść za kratki. Lub nawet blogera może spotkać gorszy los. Blogi tam wykorzystywane są jako element wojny, propagandy, pokazywania prawdy, walki o wolność słowa.

blog-forum-gdansk-2014-01-7

BFG 2014 – jak było?

To był już mój drugi BFG. Tematy prezentacji, paneli dyskusyjnych, wystąpień doskonale mi pasowały. Praktycznie na żadnym się nie nudziłem, jedynie na części poświęconej vlogosferze uświadomiłem sobie, jak mało znam ten świat (wkręcony dzień wcześniej tweetem Dema na temat Jarka Kuźniara i uciszaniu noworodków na sali).

Poniżej zamieszczam 6 tweetów, które doskonale podsumowują tegoroczne BFG:

Należą się solidne podziękowania dla organizatorów BFG, miasta Gdańsk, uczestników, prelegentów, poznanych i niepoznanych osób – to Wy wszyscy sprawiacie, że na Blog Forum Gdańsk chce się wracać. I gdybym mógł, to zabrałbym masę znajomych spoza blogosfery (również tych sceptycznych), by poznali ten klimat i może zmienili zdanie.

blog-forum-gdansk-2014-01

Zobacz moją relację z Blog Forum Gdańsk 2013

Zobacz również inne artykuły

  • O.

    1. Jak można sie zapisac na bfg2015?
    2. Ile kosztuje wstep?

    • 1. Zapisy na BFG2015 pewnie ruszą późnym latem/wczesną jesienią 2015. Selekcja jest dość ostra.
      2. 0 zł

  • Karolina Woznicka

    Fajna recenzja daj znac jak bedzie na youtube wideo z prezentacjami.

  • To ja się odniosę do Twojego pytania

    „A co jeśli Twoje dziecko będzie chciało być kiedyś prezydentem, a PRowcy konkurencji dotrą do zdjęć na blogu?”

    Odpowiem Ci – NIC
    Wiesz dlaczego? Ważne jest to, co się zmieszcza się w tym całym Internecie. Na moim blogu, wallu fcb i insta znajdziesz całą tonę zdjęć moich dzieci. Trudno, żeby ich tam nie było, bo to przecież blog o modzie dla nich. Ale każde z tych zdjęć przed ich wrzucieniem jest przemyślane, przemyślane 10 razy, czy aby kiedyś dziecko moje nie zapyta mnie: „Mamo dalczego?” Moje dzieci są świadomego tego co robią, gdzie są. Robimy to razem wspólnie i nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy jaka to dla nas frajda. W końcu nie muszę swojego wolnego czasu dzielić pomiędzy pasje a moje dzieci. Bawimy się razem! Tak na całego. A jaki z tego efekt? To już nie mi oceniać…

    • Jasne, jest wiele przykładów świadomych, przemyślanych działań. Ale spójrzmy na to szerzej, ile procent osób tak postępuje?

      • Zgadam się z Tobą. Zdjęcia dzieci w wannie. Nie pojmuję tego.

        • Kilka razy natknąłem się na zdjęcia dzieci znajomych w obsranych pieluszkach (sic!) na FB…

          • brrr, na sam widok, a co te dzieci muszą czuć widząc to za nascie lat….

    • Anubis

      Jak kilkulatek, nawet 8-9 letni może być świadomy internetu i konsekwencji zamieszczania tam informacji? Nie jest i nie powinno się wykorzystywać dzieci do promocji i pieniedzy. Nie godzi sie po prostu.

      • Każdy ma swój osąd na ten temat. Ja nie wykorzystuje swoich dzieci do zarabiania pieniędzy, bo nie po to jest ten blog. Blog służy do pielęgnowania pasji, jaką jest fotografia i zabawy modą. Zabawy razem z moimi dziećmi.To właśnie dzięki blogowaniu nie muszę już wybierać pomiędzy czasem spędzonym z nimi, a moją pasję. Blog jest po to, by pokazać dorosłym jak nasze dzieci widzą ten cały fashion. I nie ważne czy ma 5 czy 10 lat. Ma swoje zdanie i swoją estetykę. Od dawna już dawna blogi z udzialem dzieci były traktowane dwojako. Akceptowane i piętnowane. Każdy ma prawo myśleć co chce. Czasami jednak warto się przyjrzeć i zobaczyć co na takim blogu się dzieje i nie wrzucać wszystkich w jedną parę kaloszy.

        • Anubis

          Dla jasnosci dyskusji. Czytam rozne blogi i sam mam dzieci. Nigdy bym ich nie wykorzystal do tego, to jest moje zdanie, oczywiscie nie jestem wyrocznia, naturalnie dziwie sie takim blogerom, ktorzy wrzucaja fotki i filmy ze swoimi najblizszymi. Kiedys chyba Piotr Najsztub pisał, że każdy ma swoją granicę intymnosci i prywatnosci. A co do pieniedzy na blogu, to wiadomo jak jest, rodzine trzeba wykarmic i dac dach nad glowa, chyba ze rzeczywiście blog to hobbby po godzinach i tak to niektorzy realizuja.

          • no mój to typowy blog po godzinach. Na codzień mam swoją stałą niezwiązaną z blogiem pracę ;-)
            A na blogu fotki tylko związane z modą. Nie ma tam naszej prywatnosci. Jest wizerunk. Fakt najważnieszy. Ale uważam, że moje dzieci są ślicznymi istotami i chcę się tym dzielić ze światem.

  • Wszyscy którzy brali udział w panelu o którym piszesz – z Pawłem, o kreacji – zachowali się trochę dziwnie, na siłę odcinając się od kreacji, którą uskutecznia każdy z nich tak naprawdę i nie ma w tym nic złego – wylałem parę zdań na ten temat u siebie.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Przesunięcie Willi Grüneberga – kolejny etap budowy SST

Ważnym etapem budowy Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju była operacja przesunięcia Willi Grüneberga. Obiekt został przesunięty po torach ślizgowych na odległość prawie 50...

Zamknij