Poczynania Magdy z Szczeciński Townshop obserwuję praktycznie od początku. Tygodnie temu miałem okazję przeprowadzić z nią obszerny wywiad, zrealizować konkurs na Szczecin Blog, który spotkał się z bardzo miłym przyjęciem czytelników.
Wiele osób myśli nad tym, jakie działania zrealizować, by w łatwy sposób przebić się do mediów ze swoim biznesem. Na pewno nie może to być klasyczna promocja „2 w cenie 1”, 30% zniżki, czy kolejny produkt, który od dawna ma już konkurencja.
Ostatnie dni pokazały przykłady, jak można to zrobić. Chociażby warto przypomnieć tu lody o smaku paprykarza szczecińskiego od Gelatiamo lub czekoladowy kebab. A dziś możemy obejrzeć efekt najnowszych działań Magdy. W kilku lokalach w Szczecinie pojawiły się gadżety od Szczeciński Townshop. W dwóch miejscach są to gadżety „spersonalizowane” pod dany lokal. I tak: w przypadku Bro Burgers mamy nawiązania do burgerów, a w Fabryce Lodów znajdziemy szczecińskie przyciągacze (magnesy) z waflami.
I to się nazywa współpraca w modelu win-win. Oby jak najwięcej takich przykładów kooperacji pomiędzy szczecińskimi markami. Trzymam kciuki za gigantyczną sprzedaż.







