Czwarty odcinek cyklu. Niestety powstała nieplanowana, dłuższa przerwa, więc ten odcinek bez konkretnego tematu przewodniego, znajdziecie tu zdjęcia z ostatnich kilku miesięcy.

Nasze Podzamcze od strony parkingu pod Trasą Zamkową. Nie wiem, czy zauważyliście, ale dołem na Podzamcze możemy dostać się tylko ścieżką rowerową.

Krzesło kierownika już jest, nowe kamienice można budować.

I jeszcze raz Podzamcze.

Life without art is stupid – kto wie, gdzie to jest wywieszone?

Is it?

Kolejna zagadka.

Jakie czasy, taka wolność.

Proszę nie wyrzucać psa. Akademia Sztuki

Ktoś się zdenerwował!

Samo mięso. Dobry content na bloga i Facebooka.

Copywriter płakał jak pisał.

Copywriter płakał jak pisał – część 2.

Bank Pekao na Placu Orła Białego w Dzień finału WOŚP zmienił się w centrum liczenia pieniędzy. Można było też schronić się tam przed zimnem.

Szczecińska maskotka na spacerze…

A podobno w zimie nie da się jeździć.

Wodozbiór – idealne miejsce na spacery.

I powracamy na Podzamcze. Odkryte fundamentu, tu staną nowe kamienice.

Muzeum Historii Szczecina. Warto się wybrać, dużo ciekawych wspomnień, również z najnowszej historii naszego miasta.

Czyli co… ten bar był u nas w Szczecinie?

Duże, dobre, tanie…

Parkowanie pod Lastadią. Trawnik był nieustannie rozjeżdżany przez leniwych i głupich kierowców, w końcu zarządca wstawił blokady.





