UWAGA KONKURS – Czytając ten wpis masz szansę wygrać jeden z trzech voucherów o wartości 50 zł do zrealizowania w Pizzeria Desperados. Jedyne co trzeba zrobić, to w komentarzu pod tym postem napisać jakie są Twoje ulubione 3 składniki na pizzy i co w nich lubisz. Kliknij tutaj i weź udział w konkursie
Mówi się, że z pizzą jest trochę jak z seksem, bo nawet słaba pizza jest wciąż całkiem dobra. Uważam, że to mit, zwłaszcza w wypadku pizzy. Bo pizze są bardzo różne, a my, jak wreszcie jakąś dobrą pizzerię znajdziemy to zamawiamy często tylko tam i nie chcemy żadnej innej. Chęć próbowania nowych rzeczy jednak czasem wygrywa i bardzo dobrze, bo dzięki temu miałem okazję sprawdzić Pizzerię Desperados.
Na ulicy kwiatowej 14B znajduje się mały i przytulny lokal, Pizzeria Desperados. Wokół jest sporo miejsc parkingowych (bezpłatnych) ale sam dojazd nie jest chyba nawet tak ważny, bo jak w wypadku większości pizzerii, częściej zamawia się pizzę na dowóz niż zagląda do lokalu.
Zajęliśmy miejsca przy oknie, w środku mieści się nieco ponad 20 osób. Dominują kolory żółty oraz czerwony, wszędzie jest pełno ozdób nawiązujących do gorącej Hiszpanii i Corridy. Lokal ma swój klimacik i zapewnia trochę intymności dzięki niewielkiej powierzchni.

Warto tu zajrzeć nie tylko przez dziurkę od klucza.

Na zewnątrz jest ogródek i kilka stołów pod parasolami. W cieplejsze dni można tutaj posiedzieć w ciszy. Na ulicy w zasadzie nie ma ruchu i jest spokojnie.

W środku jest całkiem przyjemnie i można tu wpaść nie tylko na pizzę, ale też na szybką kawę, czy inną przekąskę.
Ale nie przyszliśmy tutaj, aby podziwiać wnętrze. Od razu zamówiliśmy pizzę (a nawet dwie!). Na pierwszy ogień poszła Los Warzywos. Tak tak! Pizze mają tutaj pocieszne nazwy. Los Szynkos, Los Pieczarkos, Los Petardos i wegetariańskie Los Chuderlakos. Sala jest z otwartą kuchnią i mieliśmy okazję przyjrzeć się, jak kucharz robi pizzę.

Przygotowane wcześniej kuleczki ciasta leżą trochę, aby drożdże zdążyły urosnąć.

Ciasto nakładane jest na specjalny spód.

Następnie sos, fachowiec rozprowadzi go jednym kolistym ruchem.

Rozłożyć składniki. Nie za dużo, bo wtedy pizza zrobi się mokra, a ciasto nie będzie chrupiące.

I do pieca! Piece do pizzy osiągają bardzo wysokie temperatury, około 400 stopni. Dlatego pizza zrobiona w domu nie będzie podobna do tej z pizzerii. Piekarnik domowy rzadko przekracza 250 stopni.

Po kilku minutach w piecu w wysokiej temperaturze, pizza jest gotowa. Do każdej pizzy otrzymujemy sos gratis – czosnkowy, meksykański lub tysiąca wysp.
Umyślnie zamówiliśmy tą mniejszą pizzę, żeby spróbować więcej rzeczy. Pizza ma bardzo dobre ciasto, świeże, soczyste składniki, wygląda ładnie i je się ją z przyjemnością.

Zielone Gumieńce przed wrzuceniem do pieca. kurczak, feta, brokuły, szpinak i oczywiście sos i ser. Podobno ulubiony wybór pań. Więc jeśli ktoś ma trudności, aby namówić swoją ukochaną na pizzę, może to właśnie jest dobry wybór.

Jeszcze tylko pokroić i jemy.
Zielone Gumieńce mogę z czystym sumieniem polecić. Lekka, smaczna pizza z ciekawymi składnikami. Na pewno lepsza alternatywa dla oklepanej już do cna Capricciosy. Feta ze szpinakiem to zawsze trafione połączenie. Mimo wielu soczystych składników, ciasto nie jest mokre i można spokojnie jeść rękami bez używania noża i widelca.

Menu z ulotki. Lista dań jest krótka, a ceny przystępne. Warto zwrócić uwagę na dania z grilla, które są niedrogie, a nie każdy lubi pizzę.
Naszą uwagę zwróciły też pozostałe dania (oprócz pizzy), które zamawia się raczej w lokalu niż na dowóz. Postanowiliśmy je sprawdzić:

Pieczywo czosnkowe z dwoma rodzajami sera – 6,50 PLN

Kurczak z grilla z masełkiem ziołowym, frytkami i sałatką. 20 PLN

Mięso jest soczyste, miękkie, a topiące się masło ziołowe dodaje aromatu i zapachu.

Zatrzymajmy się na chwilę przy frytkach :). Nie są to takie typowe frytki, są większe, przyprawione i zwyczajnie smaczniejsze. Większy rozmiar powoduje, że lepiej czuć smak ziemniaków.

Solidna porcja sałatki greckiej. Bardzo lubię wszystko, co jest z serem feta i chyba nie będę obiektywny pisząc, że mi smakowała ta sałatka. Niech każdy sam sobie sprawdzi. Na zdjęciu znalazły się sosy do pizzy, o których wspominałem wcześniej. Mój faworyt to czosnkowy.

Wspominałem wcześniej o ozdobach wypełniających wnętrze, tutaj kilka z nich.



Menu w samym lokalu jest trochę szersze niż to na ulotce. Na tej drugiej na przykład nie ma kawy, za to w lokalu jest i to całkiem niezła.

Koniecznie trzeba zwrócić uwagę na strefę dostaw. Jest też opcja dojazdu poza strefę, ale z dopłatą. Jest możliwość płacenia kartą w dostawie i w lokalu.

Zamówienia dowożą obklejone na wesoło Pizzowozy :). W tym miejscu chciałbym pochwalić właściciela, który zainwestował we własne auta. Wiele pizzerii wymaga, aby zatrudniony kierowca jeździł własnym autem. Podobno pizzowozy wywołują uśmiech w okolicy :). Na bokach mają jeszcze rajdowe numery 1 i 2.
Na koniec jeszcze parę słów o czasie. Pizze pieką się bardzo szybko dzięki wysokiej temperaturze w piecu, ale sałatka czy kurczak również bardzo szybko wjechały na stół. Na Gumieńcach nie ma dużych zatorów jeśli chodzi o ruch na ulicach więc dostawa też powinna być dość szybka.
UWAGA KONKURS – Czytając ten wpis masz szansę wygrać jeden z trzech voucherów o wartości 50 zł do zrealizowania w Pizzeria Desperados. Jedyne co trzeba zrobić, to w komentarzu pod tym postem napisać jakie są Twoje ulubione 3 składniki na pizzy i co w nich lubisz. Kliknij tutaj i weź udział w konkursie
Zobacz stronę WWW Desperados Pizza i polub ich na Facebooku:






