Szczecińska scena gastronomiczna to nieustanne zmiany. A to jedna restauracja zamknie podwoje, a to następna otworzy, rotacja jak w kalejdoskopie. Kiedy 16 stycznia otworzyła się Czeska Restauracja HOSPUDKA wiedziałem, że trzeba zobaczyć co w niej jest czeskiego.
Trafić do niej nietrudno, mieści się na wyłączonym z ruchu odcinku Kaszubskiej w podpiwniczeniu starej kamienicy. Zjawiłem się tam w dobę po otwarciu wraz z rodziną – postanowiliśmy że doroczne styczniowe spotkanie całej rodziny odbędzie się właśnie tam.
Po przywitaniu przez kelnerów i rozgoszczeniu się przy stole, na dobry początek zapoznaliśmy się z menu. Oczywiście nas Polaków śmieszy specyficzny czeski język jakim posłużono się w menu, a pierwsze co nam wpadło w oko, to Teple Predchody czyli ciepłe przekąski. Zdecydowałem się na Kureci, czyli pikantne skrzydełka w marynacie miodowo-musztardowej. Nie powiem – smak dość wyszukany. Jedynym zgrzytem okazał się brak serwetek na stole, co przy jedzeniu kurczaka jest dość niefajne, ale jak powiedziała przemiła kelnerka – jeszcze nie mieli serwetników.

Źródło zdjęcia: portal wszczecinie.pl
Na danie właściwe wybrałem Bramborak Vepro, czyli kotlet schabowy w placku ziemniaczanym z sosem grzybowym. I tu również doznania na kubkach smakowych były doskonałe, a na dodatek po wcześniejszej przekąsce i mając na uwadze wielkość kotleta, miałem problemy aby zjeść danie w całości. I tu w sukurs przyszło czeskie piwo które w wystarczającym – uważam – wyborze można zamówić w Hospudce. Jest i Kozel i Skalak i Staropramen, a jak komus mało pół litra, można zamówić w litrowym kuflu, który z racji wagi trzeba trzymać obiema rękami. W menu jest również opcja grzanego piwa, co nie zawsze jest możliwe w naszych restauracjach.
Właściciele restauracji postarali się również o przychylnosć młodego konsumenta. W menu jest rozdział dla dzieci. Są placki ziemniaczane ze śmietaną na słodko, jak również grillowane polędwiczki drobiowe z frytkami i surówką.
Sam wytrój restauracji w żaden sposób nie przypomina czeskich hospudek i bywalcy którzy np. w Pradze bywali w takowych mogą poczuć się rozczarowani, jednak jest czysto, schludnie, a smak i wielkość porcji powodują że z Hospudki wychodzi się z zamiarem powrotu. Również reszta mojej rodziny miała doskonałe odczucia po tej wizycie i już nie możemy się doczekać powrotu. W 6-cio stopniowej skali ocen daję Hospudce 5+.






