
Źródło wizualizacji: Inwest Nieruchomości
Dlaczego ze znakiem zapytania? O tym za chwilę. W ostatnich informacjach prasowych mówi się o wizji zagospodarowaniu 12 hektarów na wyspie Kępa Karnicka i wyspie Zielona mniej więcej naprzeciwko dworca PKP. Obecnie tymi terenami dysponuje firma Inwest Nieruchomości, która chciałaby zacząć rewitalizację tego terenu już w przyszłym roku.
Według założeń i wizji ma tu powstać zupełnie nowa dzielnica Szczecina z zabudową mieszkalną (50-60% wszystkich budynków), a także lokalami usługowymi, handlowymi, biurami, hotelami. Planowane są również również udogodnienia dla żeglarzy oraz turystów. Plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje powstanie obiektów o różnej wysokości, niektóre mogą mieć nawet do 80 metrów. Istotny dla inwestycji jest fakt, że skomunikowanie Międzyodrza z resztą miasta zaplanowane jest na lata 2014-2020 (koszt budowy nowych dróg i mostów to około 300 mln złotych).
Gdzie jest haczyk?
Tutaj według mnie trzeba poruszyć dwa aspekty. Firma Inwest Nieruchomości nie udźwignie tak olbrzymiego projektu inwestycyjnego. Szuka partnerów, zarówno krajowych, jak i zagranicznych. Może to być również partner strategiczny, firma jest otwarta na wszelkie propozycje, rozważa również sprzedaż części terenu. Pod uwagę brana jest również możliwość skorzystania z funduszy unijnych np. z programu Jessica.

Źródło wizualizacji: Inwest Nieruchomości
Druga kwestia, to „poziom ambicji” tych planów. MM Szczecin chwytliwie zatytułowało artykuł „Wizjonerski projekt Zielonych Wysp Śródodrza w Szczecinie. Zobacz ambitne plany [wizualizacje]”. Czy rzeczywiście projekt jest tak wizjonerski? Moim zdaniem praktycznie każda wizja zagospodarowania terenów na wyspach Międzyodrza będzie szeroko komentowana w mediach i niejednokrotnie nazywana „ambitną”, „wizjonerską” itp.
Przedstawione przez firmę Inwest Nieruchomości wizualizacje są dość dziwne – wyglądają na bardzo oderwane od rzeczywistości szczecińskiej, nie są nawet ulokowane u nas, co zresztą możecie zobaczyć sami.
Trzymam jednak kciuki, żeby się udało, bo kiedyś w końcu musi przyjść czas na Międzyodrze, w końcu coś tam musi zacząć się dziać. Na wyspach musi powstać coś naprawdę ambitnego, co doskonale wypełniałoby wizję rozwoju miasta Floating Garden 2050. Mam nadzieję, że pokazane projekty rozpoczną dyskusję o tym, jak powinno w przyszłości wyglądać nasze Międzyodrze – przyszłe centrum miasta.

Źródło wizualizacji: Inwest Nieruchomości






