Jakiś czas temu Stowarzyszenie Estetycznego i Nowoczesnego Szczecina przedstawiło koncepcję zagospodarowania terenu położonego w najbliższym sąsiedztwie Alei Kwiatowej, Masztu Maciejewicza i Zamku Książąt Pomorskich. Wspominałem już o nim przy okazji artykułu Aleja Kwiatowa – moje wrażenia.
Przedstawiony projekt zakłada zagospodarowanie niewykorzystanej obecnie przestrzeni znajdującej się pomiędzy jezdniami Trasy Zamkowej. Członkowie Stowarzyszenia chcieliby, aby został wybudowany deptak, ścieżka rowerowa, pojawiły się elementy małej architektury.
Całości dopełniałyby nasadzenia drzewek – w ten sposób Aleja Zamkowa stałaby się naturalnym przedłużeniem szlaku spacerowego Szczecina, który w chwili obecnej kończy na Alei Kwiatowej, a dokładnie na zegarze słonecznym.
Nowa aleja ma umożliwić dojście do Zamku Książąt Pomorskich, Muzeum Przełomów, kościoła, czy też do Piwnicy Kany. To miejsce ma szansę się stać atrakcyjnym szlakiem pieszo-rowerowym, a także na pewno pozytywnie wpłynie na estetykę wjazdu do centrum Szczecina od strony Trasy Zamkowej.

„Projekt Aleja Zamkowa to nasza kolejna propozycja na tworzenie miasta dla ludzi. Miejsce, w którym królują obecnie samochody, a które sąsiaduje z bardzo atrakcyjną zabudową, w łatwy sposób może stać się atrakcyjnym ciągiem pieszo-rowerowym. Jednocześnie, co pokazaliśmy w wideo prezentacji, mamy pomysł na dużo rozleglejsze zmiany w okolicy Bramy Królewskiej.
To kolejne atrakcyjne z punktu widzenia zabytkowej architektury miejsce, które pełni obecnie rolę rozbudowanego węzła komunikacyjnego. Bez szkody dla płynności ruchu kołowego, w łatwy sposób można włączyć Bramę Królewską w atrakcyjny, szeroki, zachęcający do spacerów ciąg pieszo-rowerowy”.
Uważam, że tak przygotowana koncepcja na Aleję Zamkową ma szansę powodzenia. Nowa Aleja ma szansę przywrócić równowagę, jeśli chodzi o zieleń w tym rejonie (w szczególności po oddaniu do użytku betonowej Alei Kwiatowej).








