Wpadam na dworzec, szybki rzut oka na tablicę z rozkładami jazdy w głównym holu (na szczęście działa!). Peron trzeci, szybki bieg przez kładkę (trzy minuty do odjazdu). Jestem w końcu na peronie, stoją dwa pociągi, oczywiście żaden nieopisany i nie wiadomo, który jest „mój”.
Zauważam konduktora, pytam go, a on wskazuje mi „ten właściwy”. Uff udało się, wsiadam i po chwili pociąg odjeżdża.
Generalnie bardzo sporadycznie jeżdżę pociągami (średnio 2-3 razy w miesiącu), a przy wsiadaniu na dworcu PKP w Szczecinie pojawia się lekki stresik: „czy to ten pociąg”. Od maja ten problem będzie rozwiązany i w końcu będziemy mieli element ze „standardu” Europy Zachodniej (ale i także z pozostałych miast w Polsce).
Mianowicie w już w maju wszyscy podróżni korzystający z naszego dworca będą mogli korzystać z dodatkowych informacji o pociągach – ich przyjazdach, odjazdach i oczywiście spóźnieniach. Prezentowane będą również ewentualne zmiany peronów (nie trzeba będzie już nadsłuchiwać komunikatów głosowych).
Nowe elektroniczne tablice mają się pojawić w przejściach oraz bezpośrednio na peronach. Przetarg obejmujący nowe tablice dotyczy również systemu Telewizji Dozorowanej (to inna nazwa monitoringu?) oraz modernizacji instalacji elektrycznej.
Jak miałyby wyglądać nowe tablice na dworcu PKP?
Wystarczy, że spojrzymy w dokumentację przetargową. Ciekawe, czy nowe nośniki informacji będą spójne z Systemem Informacji Miejskiej, czy może to działania, nie będzie tym objęte.


A co dalej z remontem generalnym dworca? Jeśli otrzymamy dofinansowanie, inwestycja powinna rozpocząć się w 2013 roku – ze szczegółami możesz przeczytać o tym w artykule Dworzec PKP w Szczecinie – będzie dofinansowanie?







