Są takie miejsca w Szczecinie, gdzie mimo wzmożonego ruchu autobusowego i tramwajowego, trudno o bilet komunikacji miejskiej.
Bilety komunikacji miejskiej można zakupić w 16 kasach biletowych, w 9 punktach prowadzonych przez ajentów, w 965 punktach handlowych, 13 stacjonarnych automatach biletowych i 12 biletomatach mobilnych umieszczonych w autobusach Szczecińskiego Przedsiębiorstwa Autobusowego „Dąbie”. Są jednak w mieście takie miejsca gdzie nie można kupić biletów chociaż w pobliżu zatrzymują się tramwaje czy autobusy kilku linii.
– Na placu Szarych Szeregów o kupnie biletu można tylko pomarzyć mówi Joanna Piekarska, studentka. – Nie raz nadaremno pytałam o nie w kiosku, automatu na przystanku też nie ma. Kupiłam więc miesięczną sieciówkę, ale osoby które są przyjezdne na pewno mają problem.
W okolicznych kioskach biletów nie można dostać ponieważ prowizja od sprzedanych biletów jest stała i wynosi 5 procent. Kioskarze twierdzą, że interes im się nie opłaca. Sytuacja się nie zmieni ponieważ ZDiTM nie przewiduje zwiększenia prowizji.
Ostatnio z komunikacji miejskiej korzystam sporadycznie, ale nadal spotykam się z sytuacjami, w których ciężko jest kupić bilet.
- Wspomniany już w artykule Plac Szarych Szeregów (Sprzymierzonych)
- Okolice Lodogryfu i dalej wdłuż Wojska Polskiego w stronę Głębokiego. Np. przy Traugutta jedyny kiosk jest czynny do 15, czasami 16, a zdarza się, że jest zamknięty cały dzień
- Od Krasińskiego w stronę Warszewa na przestrzeni 4-5 przystanków nie ma żadnego miejsca, w którym można kupić bilety.






