Dziś chciałbym zaprosić Was do dyskusji na temat, który wraca jak bumerang (i słusznie). Autorem wizualizacji i tekstu jest Mateusz Cegielski z firmy em-stadia.cba.pl
Nowy stadion – temat rzeka. Gdzie? Jak duży? Jak ma wyglądać? Te pytania padają najczęściej, momentalnie wywołując lawinę komentarzy. A gdyby tak zacząć od końca? Stadion gotowy. Nieważne gdzie, ważne, że stoi i właśnie zmierzasz na inauguracyjny mecz. Co widzisz wchodząc na swój sektor?
Pogoń Czecin? Nie? Aktualnie taki właśnie obraz wita część kibiców na stadionie i tysiące ludzi przed telewizorami. Pytam więc, co chciałbyś zobaczyć? Wybór ostatecznego układu kolorystycznego krzesełek wewnątrz stadionu to jeden z ostatnich etapów budowy stadionu.
Często odbywa się to bez konsultacji i aprobaty ze strony przyszłych użytkowników obiektu. Jako, że szybki start inwestycji w Szczecinie nam nie grozi, mamy dużo czasu na rozważenie wielu wariantów. Dlatego dzisiaj chciałbym podzielić się z Wami jednym z moich pomysłów, który z Waszą akceptacją chciałbym użyć w projekcie, nad którym aktualnie pracuję.

Oprócz stadionu na miarę naszych aspiracji, kibice z utęsknieniem wyczekują powrotu pasiastych trykotów których dawniej zwykli prezentować się piłkarze „Dumy Pomorza”. Niestety nie mam takiej władzy, aby to zmienić, ale w mojej koncepcji mam władzę absolutną i wychodząc naprzeciw oczekiwaniom pojawił się pomysł, aby w charakterystyczne pasy „ubrać” trybunę, którą podczas transmisji meczu podziwia cała piłkarska Polska.
Wyprzedzając pytanie czemu akurat ta trybuna ma przywdziać pasiasty trykot, a nie „piekiełko”, mówię: na trybunie południowej, czyli nowym „Piekle” przewidziałem miejsce dla blisko 8 000 fanów w pasiastych koszulkach z „PORTOWCAMI” na piersi, więc granatowo-bordowe barwy będą i widziane i słyszane nawet bez uwagi kamery realizatora.
Należy jednak wziąć pod uwagę to, że jeśli stadion zostanie sfinansowany ze środków miejskich, miasto w jakiś sposób będzie chciało być na nim „obecne”, przez co podkreślenie przynależności klubowej może stać się kwestią sporną. Obecnie nie jest to problem, ponieważ obecny stadion mówiąc delikatnie, niezbyt często gości w materiałach promocyjnych miasta.

Jednak kiedy nowy stadion już powstanie (miejmy nadzieję) jeszcze przed 2050 rokiem, przygotujmy się również na taką opcję…
Wyprzedźmy więc fakty i przedyskutujmy ten temat już dziś, w 2014 roku. Zawsze to jeden, mały krok, ale jednak do przodu w stronę szczęśliwego zakończenia sagi pt. „Nowy stadion dla Szczecina”.







