
Czas na rozwiązanie konkursu, w którym do wygrania były 3 zaproszenia (po 50 zł każde) do Anadigrill. Więcej na temat samego miejsca można przeczytać w artykule Anadigrill – kuchnia indyjska na każdą kieszeń.
Nagrody otrzymują:
Leszek Sosnowski
Dlaczego lubię kuchnię indyjską?
Z przyprawiania potraw uczyniono w Indiach sztukę, co sprawia, że kuchnia indyjska jak kobieta – intensywna, ostra i słodka zarazem.
Donka
za niesamowity wyrazisty smak indyjskich przypraw. a samą restaurację lubię za to, że szef kuchni jest bardzo wyrozumiały i bardzo elastycznie podchodzi do Klienta. mam miłe wspomnienia;) POLECAM WSZYSTKIM Anadigrill:)
Jasiek a.k.a Yeti
Primo: poszedłbym tam dla samej możliwości pogadania z szefem kuchnii, który wydaje się być najbardziej „równym” restauratorem, o jakim słyszałem.
Secundo: jestem psycholem, jeżeli chodzi o próbowanie nowych smaków. Mimo tego, iż jestem biednym studentem, to jeżeli w ciągu miesiąca nie spróbuje czegoś nowego, to mam już efekty jak przy odstawianiu używek (i tak lepszy nałóg niż alkohol)
Tercio: kuchnię indyjską znam tylko z własnych, nieudanych, prób gastronomicznych. Nadszedł czas by to zmienić.I P.S, bo mi się przypomniało jak już miałem kliknąć „Pisz jako Jasiek a.k.a Yeti”:
CHCĘ SPRÓBOWAĆ PRAWDZIWEGO CURRY.
Na adresy mailowe, które podaliście przy wpisywaniu komentarzy zostaną wysłane wiadomości, jak odebrać nagrodę. Gratulacje i smacznego!







