
Anadigrill powstało w listopadzie 2012, więc najtrudniejszy okres początkowy (rozruchowy) ma już za sobą. Ofertę restauracji określiłbym mianem „kuchni indyjskiej na każdą kieszeń”. Możemy zjeść tam różne dania z tej kuchni – co ciekawe szef kuchni – a zarazem właściciel Aashish Gaur – dba o to, by codziennie w menu pojawiało się coś nowego. Jest to raczej rzadkość w szczecińskich restauracjach, szczerze mówiąc, to nie kojarzę takiego drugiego miejsca w naszym mieście.
W Anadigrill do wyboru mamy różne zestawy, jak i pojedyncze dania. „2 miski” to 2 z 6 aromatycznych potraw do wyboru razem z ryżem, „Tandoori” to grillowane w piecu kawałki kurczaka z ryżem, jogurtem raita oraz sałatką. Dostępne są również zestawy dla dwojga (wychodzi taniej), jak i mniejsze porcje dla dzieci. Do zestawów możemy sobie dobrać chlebki poori, herbatę Chai lub niesamowity napój Mango Lassi.
W ofercie znajdziemy również desery: pudding ryżowy, gulab jamun (pączuszki w słodkim syropie). Potrawy dostępne są na miejscu, jak również na wynos. Restauracja oferuje również catering na imprezach i spotkaniach firmowych.
Restauracja mieści się w CH Fala i jest czynna w godzinach od poniedziałku do soboty w godzinach 10:00 – 19:00, oraz w niedzielę w godzinach 10:00 – 15:00.

Dla każdego coś dobrego
Anadigrill to miejsce przyjazne dla wegetarian oraz wegan. W menu znajdują się potrawy, które spełnią wymagania osób, które nie jedzą mięsa lub produktów pochodzenia zwierzęcego.
Poniżej przykładowe menu z jednego dnia z działalności Anadigrill:
- kurczak curry w mleczku kokosowym z orzechami nerkowca
- kurczak w sosie pomaranczowo-czosnkowym
- kurczak w sosie ananasowym
- cieciorka w sosie pomidorowym z imbirem, czosnkiem i cebula
- ziemniaki z kolorowa papryka i miętą
- cukinia w sosie pomidorowym
Szef kuchni jest praktycznie cały czas na miejscu, można w każdej chwili z nim porozmawiać, niesamowicie miły i przyjazny człowiek. Często sam zagaduje klientów.

Krótki wywiad z Aashish Gaur – właścicielem Anadigrill
Przy okazji współpracy z restauracją, spotkałem się z Aashishem i zapytałem o co kilka kwestii.
Paweł Krzych:Dlaczego zdecydowałeś się otworzyć restaurację w Szczecinie?
Aashish Gaur: Powód był dość prosty – przeprowadziłem się do Polski ze Stanów Zjednoczonych, ponieważ ożeniłem się z Polką, mieszkanką Szczecina. Zawsze gotowanie było moją pasją, przyrządzałem potrawy dla rodziny i znajomych.
Wiele razy słyszałem od moich przyjaciół (a w szczególności od żony), że powinienem otworzyć restaurację właśnie w Szczecinie, tak aby szczecinianie mieli możliwość spróbować „alternatywnej”, indyjskiej kuchni.
Chciałem zrobić tak, aby było świeżo, smacznie, ciągle coś nowego, a jednocześnie takie potrawy były na każdą kieszeń. I w ten sposób udało się otworzyć Anadigrill – stało się to w dużej mierze dzięki mojej żonie. Cały czas daje mi niesamowitą energię do działania i motywacje.
Czy mieszkańcy naszego miasta lubią indyjskie jedzenie?
Po otworzeniu restauracji dowiedziałem się, że jest całkiem sporo osób, które interesują się Indiami, sprawami duchowymi i chcą również poznawać nowe smaki, w szczególności potrawy wegetariańskie i wegańskie. Anadigrill jest zarówno przyjaznym miejscem dla jednych i drugich, u mnie mogą jeść smacznie, zdrowo, i jak wspominałem już wcześniej na pewno niedrogo.
Co jest wyjątkowego w jedzeniu, które przyrządzasz? Jakich przypraw używasz?
Używam oryginalnych indyjskich przypraw stosowanych w tej kuchni od setek lat. Przyprawy te mają pozytywny wpływ na nasze zdrowie, dla przykładu kurkuma (haldi) jest znana ze swojego antyseptycznego działania, ma także znaczenie na wpływ na cerę. Goździk korzenny pomaga w trawieniu, a jest też używany od lat jako środek leczniczy na ból zębów. Powszechnie znane jest również działanie czosnku oraz imbiru, a mówiąc o kuchni indyjskiej nie wolno zapominać o cebuli, która jest jednym z podstawowych składów potraw tej kuchni.

Jeśli miałbyś zachęcić szczecinian do odwiedzenia Twojego miejsca, to co byś powiedział?
Byłoby wspaniale, gdyby coraz więcej osób dawało mi szansę na udowodnienie, że indyjskie jedzenie nie musi być bardzo ostre, a przede wszystkim, że nie musi być bardzo drogie. Moim celem jest zaprezentowanie indyjskiego jedzenia, dla jak największej grupy osób, nie tylko wąskiego grona. Jeśli dacie mi szansę, to obiecuję, że indyjskie jedzenie będzie popularne, coraz bardziej dostępne w rozsądnych cenach, w Szczecinie i nie tylko.
Co szczególnie poleciłbyś ze swojego menu?
Dla osób, które przychodzą po raz pierwszy do mojego miejsca szczególnie polecam Tandoori Chicken, Poori i do picia Mango Lassi. W moich menu codziennie jest coś nowego. Zapraszam!
Dziękuję za rozmowę i odkrycie kilku tajników kuchni indyjskiej.
Dziękuję bardzo.
Za kilka dni konkurs
W nadchodzących dniach na blogu pojawi się konkurs, w którym do wygrania będą zaproszenia do restauracji Anadigrill.







