Wprawdzie jeszcze nie cały zakład, ale wydzierżawiona część terenu przez firmę Teleskop z Kostrzyna. Przedsiębiorstwo trudniące się produkcją elementów do dźwigów już zatrudniło 50 spawaczy z dawnego zakładu.
W kolejce do dzierżawy terenów stoczniowych czekają już kolejni inwestorzy (m.in. rosyjski koncern Intrall Rus rozważający produkcję samochodów w Szczecinie). Zależy im na atrakcyjnym terenie, dobrym położeniu blisko szlaków drogowych i morskich a przede wszystkim na wykwalifikowanej kadrze inżynierów i robotników, których w Szczecinie nie brakuje.
Wątpiono, nie wierzono, ale mimo tego tereny po dawnej Stoczni Szczecińskiej zaczynają przyciągać inwestorów. Oby był to początek przemysłowego rozwoju miasta.







