W piątek miało miejsce oficjalne otwarcie nowej fontanny na Placu Zwycięstwa (przy Kościele Garnizonowym). Czas na małą recenzję nowej, upiększającej nasze miasto inwestycji (jak wspominałem ostatnio w artykule o Alei Kwiatowej, takich artykułów w najbliższym czasie będzie coraz więcej, jeszcze w tym roku planowane jest ukończenie nadodrzańskich bulwarów, przyszły rok to otwarcie Filharmonii, Trafostacji Sztuki, Hali Widowiskowo-Sportowej przy ulicy Szafera).
Fontanny w mieście to jeden z elementów wdrażania w życie wizji rozwoju miasta Floating Garden 2050. Nowa fontanna dołączyła do dwóch fontann: przy Teatrze Lalek Pleciuga oraz na Skwerze im. Janiny Szczerskiej (przy Placu Kościuszki). Dla przypomnienia zdjęcia tych wodnych atrakcji – więcej fotografii możecie znaleźć w galerii zdjęć Nasz piękny Szczecin.
Skwer Janiny Szczerskiej, autor zdjęcia: Dominik Sękowski

Iluminacja fontanny przy Teatrze Lalek Pleciuga, autor zdjęcia: Natalia Pacynko

Nowa fontanna przy Placu Zwycięstwa jest wzorowana na fragmencie neogotyckiej fasady kościoła garnizonowego, a dokładniej jednego z łuków nad wejściem do świątyni. Fontanna jest wpisana w kwadrat o boku ok. 17 m. Powierzchnia lustra wody to 279 m2.
Tryskająca woda ma kształt łuków, które mogą tworzyć swoista bramę wodną. Przez środek fontanny biegnie kładka, po której można przejść (bardzo ostrożnie, ale o tym więcej poniżej). Strumienie wody są podświetlone na kolorowo. Woda w fontannie jest filtrowana i uzdatniana. Jednocześnie basen fontanny będzie nadal pełnił funkcję awaryjnego zbiornika ppoż. Teren wokół został kompleksowo zagospodarowany – zamontowano ławeczki i nowe oświetlenie.
Nowa fontanna została wybudowana w ramach programu przebudowy basenów przeciwpożarowych. Łączny koszt inwestycji to to ponad 2 mln zł. Wykonawcą inwestycji jest konsorcjum „Gutowski – Gutowski” z Leszna. Budowa nowej fontanny przy Placu Zwycięstwa w połowie jest współfinansowana ze środków Unii Europejskiej (Europejskie Fundusz Rozwoju Regionalnego w ramach RPO Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2007-2013).

Nowa fontanna – moja opinia
W tym przypadku mam dużą lepszą opinię, niż miało to miejsce w przypadku Alei Kwiatowej. Oczywiście, to zupełnie różne przedsięwzięcia, ale sposób wykonania, ogólne wrażenie, jakie prezentuje nowa fontanna wywołują o wiele lepsze wrażenia.
Wieczorami przy fontannie gromadzi się całkiem sporo osób, aby po prostu na nią popatrzeć, porobić sobie zdjęcia. Dziś podczas robienia zdjęć do artykułu, pod fontannę podjechała limuzyna, z której wysypały się dziewczyny z wieczoru panieńskiego jednej z nich. Na pewno nowa fontanna stanie się tłem niejednej sesji zdjęciowej (może nawet ślubnej).
Nie wiem w jakim cyklu działa fontanna, ale po ok. 10-12 minutach robienia zdjęć postanowiłem wracać do domu. Fontanna „lała sikiem prostym” przez dłuższy czas. Pomyślałem, że skoro dość mocno wieje, może „program działania” fontanny został ograniczony. Odwróciłem się, zacząłem iść w stronę przystanku, jak zza moich pleców usłyszałem „woooow! pięknie!” od jednej z obserwujących osób. Wtedy też fontanna zaczęła tworzyć bramę wodną – przyznaję, taki widok cieszy oko.
Przy przechodzeniu przez kładkę, która jest poprowadzona przez środek fontanny trzeba bardzo uważać. Jest ona dość szeroka, nikt przypadkowo nie powinien wpaść do środka (a fontanna jest całkiem głęboka), ale jednak powinniśmy zachować ostrożność. Szczególnie tyczy się to dzieci – jeśli będziecie ze swoimi pociechami w tej okolicy, trzeba szczególnie zwrócić uwagę na ich bezpieczeństwo. Kładka praktycznie zawsze będzie mokra (nie jest to tylko zasługa wiatru), ponieważ podczas „tworzenia” bramy wodnej, strumienie wody z fontanny zawsze przez moment spadają na kładkę.
Jeśli macie ciekawe zdjęcia fontanny, w szczególności robione dobrymi lustrzankami, zapraszam do ich wysyłania na pawelbloger@gmail.com – z chęcią je tu zamieszczę.





















