Tech 0

O czym ćwierkają niebieskie ptaszki w Szczecinie?

T

o chyba największe piękno mediów społecznościowych. Możliwość całkowitej personalizacji serwisu, a co za tym idzie charakteru otrzymywanych informacji. Media, które znamy od lat, przyzwyczaiły nas, że serwują nam określony zestaw informacji. W social media mamy zupełne tego przeciwieństwo – to my decydujemy, co nas najbardziej interesuje.

Dziś o Twitterze. Lubię go głównie za to, że tworzy się tam zupełnie inne relacje z użytkownikami. Twitter to w bardzo wielu przypadkach poznawanie drugiego człowieka. Bo wyrażamy tam głównie nasze myśli i komentarze. I trzeba być precyzyjnym, bo 140 znaków (jeszcze) musi wystarczyć. Używam słowa „jeszcze”, bo pojawiły się przypuszczenia, że niedługo ten limit zostanie zniesiony i będziemy mogli publikować treści o długości do 10 000 znaków.

Artykuł pierwotnie ukazał się w papierowym wydaniu Gazety Wyborczej, do której regularnie piszę felietony.

szczecin-tweetup-05-maj-2015-02

W chwili obecnej nie potrafię się określić i ocenić jak wpłynie to na funkcjonowanie serwisu, zachowanie jego charakteru, odpływ lub przypływ użytkowników. Na pewno będzie to ciekawa zmiana (o ile w ogóle nastąpi).

Szybkość informacji na Twitterze też jest bardzo ważna. Na Twitterze jest real-time (czyli odpowiedzi w czasie rzeczywistym, niczym na czacie internetowym (a przynajmniej jest to oczekiwane przez użytkowników w większości przypadków).

Pytają lokal gastronomiczny – załóżmy, że jest to lodziarnia – o dostępność smaków lodów w danej chwili i oczekują odpowiedzi. Praktycznie natychmiastowej, bo przecież ktoś otrzymał powiadomienie o tweecie skierowanym do niego. I ją dostają – bo akurat ta firma zdaje sobie sprawę, że obecność na Twitterze to aktywność i responsywność. A niestety wielu to przerasta…

tweetup-9

Ale nie chcę mówić o marketingu i obsłudze klienta przez social media. Chcę się skupić na Twitterze dla osoby, która nie chce prowadzić tam działań marketingowych. Chce… no właśnie, czego? Do czego ludzie wykorzystują Twittera? Zapytałem wielu użytkowników o to. Otrzymałem m.in. takie odpowiedzi:
„najszybszy dostęp do plotek”,
„możliwość obsmarowywania polityków” (autentyk!),
„140 znaków to wyzwanie” (może już niedługo),
„dostęp do informacji, łatwość nawiązania kontaktu z ludźmi o podobnych zainteresowaniach”,
„świetnie miejsce do gadania o piłce” (rzeczywiście, mnogość kont o piłce nożnej budzi podziw),
„podczas eventów – dyskusja w trakcie i poznawanie nowych osób” (na tych eventach),
„do budowania zasięgu”,
„sprawdzania co w branży piszczy”.

Niektórzy korzystają regularnie, inni mniej. Ale jak widzicie powodów może być bardzo wiele. Może warto spróbować i samemu się przekonać?

Jak wygląda szczeciński Twitter?

Możemy rzucić okiem na mapę. Tak, bo powstała jakiś czas temu. W jej tworzeniu uczestniczyło Miasto Szczecin, klaster.it oraz LepszyProjekt.pl. Całkiem niedawno ten serwis internetowy zyskał nowy wygląd. Co możemy tam sprawdzić? Mapę, skąd wysyłane są tweety ze skojarzonymi ze Szczecinem słowami, możemy zobaczyć najnowsze lub najpopularniejsze wpisy. W archiwum możemy sprawdzić, kto najczęściej pisze o Szczecinie. W czołówce media, blogerzy, osoby z branży marketingu.

Sprawdź serwis szczecintwittuje.pl

twitter-szczecin

Najczęściej piszemy w godzinach późno popołudniowych 16-18 oraz rano – o 10:00. Najbardziej popularny hasztag to #pogoda – automatyczne skrypty publikują informacje o warunkach pogodowych w naszym mieście. Z mojej obserwacji na Twitterze jest kilkanaście tysięcy osób ze Szczecina. Aktywnie tweetuje kilkaset. Na pewno ta liczba rośnie, czy jesteś już w tym gronie?

Jak zacząć?

Załóż konto, dodaj do obserwowanych serwisy informacyjne, osoby ze z branży marketingowej (piszą nie tylko na ten temat). Zobacz z kim wchodzą w konwersacje, na pewno ktoś z tego grona Cię zainteresuje. Bo nawet jeśli okaże się, że nie publikują nic ciekawego, możesz ich „odznaczyć” i już nie będziesz obserwować tej osoby.

Możesz również wybrać się na spotkania szczecińskich użytkowników Twittera – Szczecin Tweetup. Odbywają się co kilka miesięcy (do tej pory było osiem wydarzeń) w różnej odsłonie. Typowy networking (bez tematu przewodniego), wersja wycieczkowa (w 2015 roku byliśmy na spacerze z Przemkiem Głową po Śródmieściu), a co kwartał są połączone z Czwartkiem Social Media. Tam zawsze pojawia się min. jedna prelekcja dotycząca Twittera. Bardzo merytoryczne, ciekawe prezentacje – jeśli jeszcze nie miałeś okazji, warto się zainteresować tymi regularnymi spotkaniami.

Szczecin Tweetup - edycja wycieczkowa

Szczecin Tweetup – edycja wycieczkowa

W chwili obecnej możesz nie wiedzieć, że RT to retweet, #FF to „follow Friday”, czyli polecanie innych ciekawych kont na TT (TT to Twitter w skrócie). Po niedługim czasie korzystania z Twittera będzie to dla Ciebie niezwykle znajome.

Na szczecińskim Twitterze znajdziesz ciekawe osoby, polityków, blogerów, dziennikarzy, lokalne biznesy, serwisy informacyjne i inne – na pewno z tego coś wybierzesz.

To jak, potweetujesz?

Zobacz również inne artykuły

Przeczytaj poprzedni wpis:
Czyste miasto = martwe miasto

Chciałbym, żebyś po przeczytaniu tego artykułu przy okazji spaceru w naszym mieście, zwrócił uwagę na street-arty znajdujące się w naszym...

Zamknij