Fotorelacje, Miejsca 14

Postapokaliptyczny klimat Stoczni Szczecińskiej [galeria zdjęć]

Zapraszam Was na wycieczkę do wnętrza upadłej Stoczni Szczecińskiej. Przewodnikiem jest Krystian Papski, przeczytajcie jego opowieść i obejrzyjcie fotogalerię.

Zawsze fascynowała mnie tematyka miejsc opuszczonych. Zazwyczaj posiadają one bogatą historię – nierzadko pełną kontrowersji – a emocje wokół nich często utrzymują się latami. Szczecin z racji swojej historii posiada takich miejsc pod dostatkiem, a Stocznia Szczecińska jest jednym z najwyrazistszych w regionie. Nie wiedziałem jednak jak uzyskać dostęp do zakładu, który nadal posiada pełną ochronę. Nie jestem zwolennikiem bezprawnego wchodzenia do opuszczonych miejsc, dlatego temat został powieszony na kołku „na kiedyś”.

Ostatnio jednak los się do mnie uśmiechnął i z racji wykonywanego zawodu uzyskałem legalny wstęp na teren Stoczni i możliwość podzielenia się z Wami opowieścią o tym, co z tego terenu zostało.

Na wejściu do hali przywitał mnie przytłaczający hałas. Wbrew temu, co myślałem hala tętniła życiem. Różne ekipy remontowe przygotowywały halę pod nowego najemcę, a dźwigi, które tyle lat stały bezczynne jeździły bez ustanku w te i z powrotem, jakby chciały nadrobić stracony czas. Jeśli jednak człowiek stanie i – nie patrząc na roboty remontowe – rozejrzy się na spokojnie po hali, dostrzeże bijący od niej klimat lat dawno minionych. Ze ścian kolorowe szyldy nieustannie przypominają o zasadach BHP oraz starają się wzbudzić uczucia partriotyczne kolektywistycznymi hasłami.

stocznia-szczecinska-zdjecia-02

stocznia-szczecinska-zdjecia-03

stocznia-szczecinska-zdjecia-04

Przeszedłem z hali do 6-kondygnacyjnego budynku administracyjnego. Klimat tutaj jest diametralnie różny z racji tego, że do pomieszczeń wpada dużo mniej światła. Poza tym hala była jako-tako uporządkowana. W budynku zaś sale wyglądają, jakby ludzie, którzy tu pracowali mieli godzinę na zabranie swoich rzeczy, a reszta została zapieczętowana i wysłana wehikułem czasu. Na korytarzach można napotkać na wszystko, co tylko można sobie wyobrazić.

stocznia-szczecinska-zdjecia-05

W kuchni – porozrzucane „świerszczyki”, krzesła obrośnięte wieloletnim kurzem oraz szafki pancerne. W serwerowni – pełen przegląd technologii lat 90. Mnóstwo dyskietek, starych drukarek oraz podręczniki do obsługi windowsa 95. Niestety nie dane mi było zrobić tam wielu zdjęć, ponieważ ta część obiektu nadal jest użytkowana.

stocznia-szczecinska-zdjecia-06

stocznia-szczecinska-zdjecia-07

Wizyta w Stoczni Szczecińskiej wywarła na mnie ogromne wrażenie. Żadne zdjęcia nie oddadzą post-apokaliptycznego klimatu, który epatuje z tamtego miejsca. Mam jednak nadzieję, że te, które zrobiłem chociaż odrobinę przybliżą Wam klimat upadłej Stoczni Szczecińskiej.

Zobacz również inne artykuły

  • mieszkaniec

    fajne zdjęcia, tylko nie rozumiem po co robić te szare wersje artystyczne, zamiast normalnych naturalnych zdjęć bez obróbki. Czy Pan Krzych może zorganizować wycieczki w takie miejsce dla fanów bloga, czy tylko ludzie po znajomości mogą się tam dostać na zwiedzanie po stoczniowych hal?

    • Spróbuję podziałać w temacie wycieczek.

      Odnośnie pytania „po co robić te szare wersje artystyczne” – przekażę pytanie do autora.

      • Kacper Skoczylas

        Kiedy wycieczka Panie Krzych?

    • Krystian Papski

      Witam,

      Ideą zdjęć w tonacji czarno-białej jest przykucie większej uwagi czytelnika do treści. Kolory oryginalnego zdjęcia (w tym konkretnym przypadku) powodują, że widz bardziej się skupia na formie niż na klimacie zdjęcia.

      Zdaję sobie sprawę, że panuje ostatnio dziwna moda na „nie wiem co zrobić ze zdjęciem to usunę barwy”, ale w moim przypadku był to zabieg celowy i w pełni świadomy.

  • Monia

    Serce az sie kraja gdy pomysle ze kiedys tetnilo to zyciem, tyle tysiecy osob tam pracowalo. Szczecin zyl stocznia, to bylo cos co przyciagalo niczym magnes oosby z calej Polski. A teraz, czym przyciagamy? A moze wogle?

  • Świetna galeria, przyłączam się do zapytania, czy możliwe jest wejście do tego miejsca.

    • Marcin, mam pewien projekt w zamyśle z tym związany, mam nadzieję, że się uda. :)

      • Kacper Skoczylas

        zapisz mnie od razu jak coś!:P

  • Marta

    Też się bym pisała na zwiedzanie

  • rodzinaplustesprawy

    Jak to jest z wejściem na teren stoczni?

  • ja

    hale k-2 :( przykre

  • Fan

    Musialby pan zobaczyć stare kotły na gdańskiej to jest dopiero klimat

    • Z chęcią się tam bym wybrał, jakieś dokładniejsze namiary?

Przeczytaj poprzedni wpis:
Filharmonia, ludzie, koncerty [galeria zdjęć]

Czas na kolejne kilka zdjęć z naszej nowej filharmonii. Tym razem zupełnie inaczej, bo zdjęcia koncentrują się na ludziach: artystach,...

Zamknij