Jeśli stojący przed decyzją nabycia lokum w Szczecinie wybiorą jeden z obiektów z tutejszego rynku wtórnego, zapłacą co najmniej 65,000 – 80,000 zł. Czy to drogo?
Rzućmy okiem na statystyki użyczone przez portal nieruchomości Morizon.pl. Z przygotowanego przez analityka Marcina Drogomireckiego październikowego raportu wynika, że średnia stawka za metr kwadratowy używanego szczecińskiego mieszkania we wrześniu wyniosła 4269 zł. Tym samym Szczecin zajął 11 miejsce wśród najdroższych największych polskich miast. Bardzo podobne ceny znajdziemy w Olsztynie (średnio 4263 zł/m2). Nieco więcej żądają sprzedawcy białostoccy – 4366 zł/m2.
Najtańsze, wystawione na sprzedaż szczecińskie kawalerki z „drugiej ręki” kosztują około 65,000-75,000 zł. Lokale z tego przedziału cenowego zazwyczaj mają od kilkunastu do dwudziestu kilku metrów kwadratowych. Do wyjątkowo większych mieszkań z tej grupy należy 36-metrowa przedwojenna kawalerka za 72,000 zł. Obiekt wymaga jednak generalnego remontu. W tym kontekście bardziej atrakcyjna wydaje się oferta dotycząca tylko 19-metrowego lokum, ale gotowego do wprowadzenia.
Ile potrzeba na mieszkanie odpowiednie dla rodziny? Najskromniejsze lokale dwupokojowe kosztują około 90,000-110,000 zł. W tej cenie bez trudu nabędziemy trzydzieści parę metrów kwadratowych. Równo 100,000 zł oczekuje właściciel 35-metrowego dwupokojowego mieszkania w bloku z wielkiej płyty, o dziwo, w dobrym stanie. Z kolei obiekty trzypokojowe są wyceniane na co najmniej 130,000-150,000 zł. Natomiast około 190,000-210,000 zł wystarczy na nabycie czterech pokojów. Ceny ofertowe szczecińskich mieszkań rzadko wykraczają ponad milion złotych, niemniej czasem trafiają się ogromne, nawet 200-metrowe, apartamenty nawet za wyższe kwoty.
Artykuł powstał we współpracy z serwisem domy.pl, który jest partnerem Szczecin Blog.







