
Podświetlona Trasa Zamkowa nocą – to jedno z obowiązkowych miejsc, jakie trzeba zobaczyć podczas wizyty w Szczecinie. Autor zdjęcia: Dominik Sękowski
Założę się, że jest grupa osób w Szczecinie, którzy uważają, że Szczecin nie jest odwiedzany przez turystów. Bo przecież nie spotykamy ich na co dzień spacerujących po ulicach Szczecina.
Jako argumenty podają: niesamowicie daleko od innych miast Polski, niezbyt atrakcyjna oferta do zwiedzania, brak lotnisk w pobliżu. Jednak bardzo łatwo można obalić te stwierdzenia. Połączenia komunikacyjne ze Szczecinem są coraz lepsze, w pobliżu Szczecina są dwa lotniska (Goleniów oraz Berlin).
Okazuje się również, że z roku na rok przybywa turystów, którzy decydują się na przyjazd do Szczecina. W 2011 roku było u nas o 10 tys. więcej turystów, niż w roku 2010. Nie widziałem wprawdzie danych za rok 2013, ale myślę, że był on rekordowy ze względu na drugi już finał regat The Tall Ships Races, czyli tzw. Zlot Żaglowców. Chociaż i tak jeśli porównamy statystyki szczecińskie do np. Krakowa (gdzie turystów jest ponad 9,25 mln), to Szczecin wypada dość blado…
Wróćmy jednak do zeszłorocznych wydarzeń. Według bardziej szczegółowych szacunków Szczecin odwiedziło minimalnie ok. 700 tys. turystów. Ciężko było wtedy o miejsca noclegowe – pojawiały się nawet ogłoszenia prywatnych osób, którzy chcieli wynajmować swoje mieszkania na czas TTSR. Na szczęście (dla turystów) tego typu sytuacje należą do rzadkości i w Szczecinie stosunkowo łatwo jest o miejsce hotelowe (nawet w tych najbardziej obleganych miejscach). Do znalezienia najbardziej odpowiadającego nam hotelu z pomocą mogą przyjść nam agregatory miejsc hotelowych, jak np. Trivago – aby przejść do wyszukiwarki, kliknij tutaj.

Widok z 22 piętra z kawiarni w Cafe 22 – tuż obok Hotelu Radisson
Jak hotel wybrać?
Bez wątpienia najbardziej rozpoznawalnym obiektem hotelowym w Szczecinie jest hotel Radisson. Bardzo dużo turystów z Niemiec i Skandynawii zatrzymuje się właśnie z tym miejscu. Hotel ma już swoje lata, lecz jednak cały czas przyciąga swoją ofertą, lokalizacją i prestiżem. Lokalizacja w samym centrum, sąsiedztwo biurowca Pazim (połączonego z hotelem), kawiarnia Cafe 22 na ostatnim piętrze z widokiem na cały Szczecin – to na pewno robi swoje.
Hotel Radisson znajduje się przy ważnym węźle komunikacyjnym (plac Rodła), a ten z kolei sąsiaduje z Parkiem Żeromskiego. W nim znajduje się również czterogwiazdkowy Park Hotel. Zgoła odmienny obiekt, niż hotel Radisson. Dużo bardziej zaciszna okolica (w parku), jeszcze bliżej na Wały Chrobrego i nowo wybudowane bulwary nadodrzańskie. Hotel bardzo popularny wśród osób, które podróżują w celach biznesowych.
Z kolei Hotel Focus jest położony przy samych Wałach Chrobrego – według mnie to najlepsze miejsce noclegowe, jeśli przyjeżdżamy do Szczecina na Dni Morza (czerwiec – coroczne święto żeglarskie), Pyromagic (coroczny międzynarodowy festiwal sztucznych ogni), czy też regaty The Tall Ships Races (poprzednio organizowane w latach 2007, 2013, następny zlot żaglowców w Szczecinie zaplanowany jest na rok 2017).

Autor zdjęcia: Zbigniew Łyczakowski
Szczecin ma dość bogatą ofertę bazy noclegowej. Zadowolone będą zarówno osoby, które szukają komfortu i mają większe wymagania, jak i takie, które chcą zdecydować się na bardziej ekonomiczne rozwiązania. Hotel Focus z doskonałą lokalizacją ma dwie **, do dyspozycji w centrum miasta jest również sieciowy hotel Ibis (również dwie **), hostele itp. Wg agregatora trivago.pl dostępnych jest 37 obiektów hotelowych (w tym również prywatne apartamenty do wynajęcia).
Na ten moment Szczecin nie posiada hotelu pięciogwiazdkowego i w mojej opinii nieduże są szansę na to, że ta sytuacja ulegnie zmianie. Początkowo taki obiekt zapowiadany był w Hanza Tower, lecz ostatnie informacje mówią o budowie czterogwiazdkowego hotelu w miejscu Zakładów Odzieżowych Dana. Największe szanse w powstaniu obiektu najwyższego standardu upatrywałbym w inwestycji SGI na terenie byłego Lodimexu, niestety na razie nie ma żadnych konkretnych deklaracji. Podobnie jest w przypadku innych inwestycji tego typu: podawane są kolejne terminy rozpoczęcia budowy, lecz nic nie zaczyna się dziać.






