Niektórym będzie się wydawać, że tytuł tego wpisu jest oksymoronem. Jednak jeśli dobrze poszukamy znajdziemy przykłady, że jednak u nas można prowadzić biznes i żyć w zgodzie z estetyką. Na poszukiwania ruszył Szymon Maksymiuk z Forum Polskich Wieżowców.

ul. Noakowskiego 24
renowacja mebli i radia samochodowe. Wygląda na to, że dwie firmy po prostu się dogadały. Genialne i godne naśladowania. Do tego niedrogie, jak podejrzewam.

Trochę szersze ujęcie.

5 Lipca 7
Szkoła tańca Gryf. Klasycznie i elegancko. Bordowy szyld wyróżnia się na tle żółtej kamienicy, ale idealnie współgra stylistycznie. Wydaje mi się wręcz, że bez niego kamienica byłaby „goła”.

Widok na ulicę 5 lipca

ul. 5 Lipca 43
Sklep rowerowy Synkros. Właścicielom ewidentnie zabrakło zdecydowania i konsekwencji, ale szyld wspaniały i zdecydowanie godny uwagi. Przyciąga spojrzenie. Prosty i elegancki.

W szerszym ujęciu… sami widzicie, nie wygląda to już zbyt ciekawie.

al. Bohaterów Warszawy 111
Tawerna Cutty Sark. Oprócz szyldu na uwagę zasługuje elegancki, drewniany baner. Lokal istnieje od 1995 roku.

Tutaj widać drewniany szyld Cutty Sark.

ul. Jagiellońska 70a
Lokal, który mocno wyróżnia się w… chaosie reklamowym w tym rejonie, co zobaczycie na kolejnym zdjęciu.

A tak niestety w większości wygląda nasze miasto…






