
Hasło „Zlot Fanów muzyki z lat 80/90” zelektryzował mnie z racji zapewne wieku jak i faktu że od ćwierć wieku sam prowadzę imprezy w tym klimacie. Dodatkową zachętą był fakt że swój akces na imprezę zgłosił legendarny DJ – Bogdan Fabiański.
Młodsi czytelnicy zapewne nie pamiętają czasów kiedy zakupienie płyty z aktualnie słuchanym hitem było niemożliwe lub bardzo trudne. W 2 połowie lat 80 powstały w Polsce tłocznie gdzie masowo, bez licencji tłoczono czarne płyty z chodliwą muzyką. Na Niepodległości, na Wojska Polskiego były takie małe sklepiki w których można było nabyć longplaye z okładkami w języku… rosyjskim.
W tamtym czasie DJ-e kupowali płyty zza granicy, ci ze Szczecina mogli pojechać do Berlina, a ci z głębi kraju najczęściej prosili o przysługę kogoś kto jeździł na zachód. W takich „okolicznościach przyrody” ewenementem był program Fabiańskiego prezentowany na II programie polskiego radia – pt. „Bogdan Fabiański” prezentuje. Była to audycja w której można było za jednym razem wysłuchać (najczęściej nagrać na kasetę) całą płytę któregoś z topowych wykonawców dyskotekowych.
Dzięki uprzejmości DJ-a Bogusława Ceglarskiego z Malej Sceny, gdzie ów Zlot się odbył udało mi się spotkać mojego mentora i porozmawiać trochę o dawnych czasach, jak i o tym co aktualnie się dzieje w polskich klubach. Wszak kiedy przyszło do porównania stażu w zawodzie DJ-a, niestety żaden z obecnych nie mógł się porównać. Bogdan Fabiański za konsoletą stoi już od 45 lat. Miał okazję bawić ludzi w latach 70, 80 i 90, czyli bodaj najlepszych dla muzyki dance, pop i klubowej.

Obecnie można go usłyszeć w warszawskim „Radio Dla Ciebie” gdzie w piątki prowadzi audycję „Noc DJ’ów”, zaś w sobotę rozpala „Gorączkę sobotniej nocy”. W obu audycjach możemy usłyszeć przeboje z lat 1970-2000 – podane i zgrabnie zmiksowane. Nie zdradzę zapewne tajemnicy, kiedy powiem że sobotnie audycje są najczęściej nagrywane, ciężko bowiem byłoby być jednocześnie w Warszawie i np. Szczecinie.
W trakcie rozmów Bogdan zauważył duża różnicę między południem kraju a Szczecinem i Warszawą jeśli chodzi o ilość bawiących się. Jak powiedział – „w Sosnowcu nie ma klubu w którym byłoby pusto w sobotę a u nas i w stolicy ludzie przychodzą „sinusoidalnie” – raz są, a za tydzień pusty klub”.
Oczywiście sobotnia impreza nie uszła uwadze fanów, a przede wszystkim fanek które co chwilę prosiły gościa o autograf, czy szansę zrobienia sobie z Nim zdjęcia. Przed Bogdanem Fabiańskim jako support zagrał kilka utworów DJ Bogusław Ceglarski – również weteran konsol, a kiedy wybiła 22:30 na konsolecie pojawił się gość. Od razu można było wyczuć, że za konsoletą czuje się jak ryba w wodzie. Przywitał po kolei wszystkich gości, jak i członków ekipy która z nim przyjechała, w tym m.in. Jerzego „Jeery’ego” Ollsona i DJ-a Damiana Borkowskiego.
Impreza trwała w najlepsze do wczesnych godzin porannych i aż szkoda, że nie znamy terminu kiedy Bogdan Fabiański ponownie zawita do grodu gryfa i oczaruje fanów starannie dobraną muzyką i doskonałym radiowym głosem.











