
W każdy weekend w Fabryce na Deptaku Bogusława na gości czeka wiele niespodzianek. Tym razem pierwsze atrakcje już w piątek, w menu pojawią się wyjątkowe dania z Fabrykowej Kantyny.
W piątek o godzinie 17:00 Stress Art – czyli pod okiem Miszy i Obi-Wan będzie można nauczyć się, jak rysuje się na kawie. W sobotę o godzinie 16.30 rozpocznie się fabrykowy cupping podczas, którego będzie można próbować oraz smakować, oceniać kawy jednorodne.
Warto przypomnieć, żę w każdy weekend do Fabryki zapraszani są ludzie którzy mieszkają w Szczecinie, a swoją pasją, pracą oddziałują nie tylko na mieszkańców naszego miasta, ale tworzą i kreują rzeczy, które zmieniają świat. W tym tygodniu wyjątkowy gość – Adam Barwiński. To w niedzielę o godzinie 17.00.
Adam Barwiński – rocznik 85′ dziennikarz i reportażysta, związany z redakcją TVP Szczecin, prowadził i współtworzył „Fabrykę kultury” oraz z redakcję programu „Reporter polski” ukazującego się w TVP2 do którego produkuje reportaże – jest autorem ich zdjęć oraz ich montażystą. Za reportaż „Dzikun” został wyróżniony wraz z Sebastianem Napierajem j w kategorii „Najlepszy autor reportażu” na Przeglądzie i Konkursie Dziennikarskim Oddziałów Terenowych Telewizji Polskiej.
Cykl reportaży dotyczy bohaterów dnia codziennego, naszego miasta, w filmach poznamy tych nie z pierwszych stron gazet ale naszych sąsiadów, i ludzi których mijamy codziennie na ulicy.
Adam opowie na przykładzie swoich prac, o pracy z kamerą i człowiekiem, dylematach technicznych i moralnych w pracy reportera – czyli o tym jak nie dogodzi się wszystkim, a najmniej sobie.
Podczas spotkania zostaną zaprezentowane następujące dokumenty:
- „Ostatni Dzień” 7 min. o pracowniku szyjącym czapki który podejmuje najważniejszą decyzję swojego życia
- „Dzikun” 9 min. reportaż o człowieku, który mimo zwolnienia, dalej przychodzi o 5 rano do swojej pracy, ale już z innego powodu.
- „Przyjaciel” 7 min. tak mówi o sobie bohater tego reportażu – „jestem przyjacielem pięknych kobiet”, który jak sam o sobie mówi nie sprowadza dziewczyn na złą drogę tylko oferuje im pracę.








