
Jak już wspominałem w Nowościach i zapowiedziach gastronomicznych-handlowych [styczeń-luty 2013] przed Nowym Turzynem szereg zmian. Już otwarcie sam prezes przyznaje, że obecny model handlowy zdecydowanie się nie sprawdza.
Dziś Kurier Szczeciński poinformował, że, zarządcy Nowego Turzynu wynajęli firmę, które specjalizuje się w komercjalizacji tego typu obiektów. Według zapowiedzi konkretne informacje i nowych najemców mamy poznać pod koniec kwietnia. Nie trzeba być specjalistą, by wiedzieć, że potrzeba tam sklepów znanych marek (zwłaszcza tych niedostępnych jeszcze w Szczecinie). To może spowodować, że pierwsze piętro Turzynu odżyje. Chociaż nim to się stanie potrzebna jest spójna strategia na całe centrum handlowe.
Sam parter nie jest w stanie utrzymać całego centrum – całkiem nieźle prosperuje tam kilka sklepów odzieżowych, sklep z używanymi grami na konsole (niedawno powstał drugi), Berlin Doner Kebab, Piotr i Paweł, czy też lokal z bubble tea – YanTea.
Właściciel Turzyna poszukuje również inwestora, który przede wszystkim wspomoże finansowo.
Co z Węglobudem?
Mija już ponad rok od zamknięcia pierwszego w Szczecinie outletu – Fashion Outlet Point. W chwili obecnej w hali funkcjonują jedynie drobne usługi, nawet gastronomia się wyniosła – MaSmak (kuchnia rosyjska) przeniosła się na drugą stronę ulicy – do Nowego Turzynu.
Cały czas brane jest pod uwagę ponowne zagospodarowanie hali, szukani są potencjalni najemcy. Właściciele zapowiadają, że na pewno nie będzie to handel odzieżą, szukany jest raczej operator dyskontu spożywczego, czy też centrum rozrywki dla całej rodziny. Może doczekamy się tam kolejnej kręgielni?








