Wyjazd do Wrześni, dla większości zespołów II ligi mężczyzn, to misja samobójcza, godna al.-Kaidy. Zespół ten stracił tylko 4 punkty i jest niepodważalnym liderem. Jednak obecna sytuacja w tabeli skłania nas do tego, że możemy liczyć na niespodziankę. Dlaczego? Walka o wejście do najlepszej czwórki nabiera rumieńców. Krispol ma te miejsce już zapewnione, Morze musi o nie walczyć do ostatniej kropli krwi. Każdy fan sportu wie, jak wielkich skrzydeł dodaje wola walki. Żaden tam Ikar, bliżej im do Turkish Airlines.
To już 5 zwycięskich kolejek z rzędu! W ostatniej gładko i pewnie rozprawiono się z Orłem Międzyrzecz. Trener tego zespołu, Jerzy Boguta stwierdził, że zespół ze Szczecina jest w solidnej formie. Szczególnie podkreślał siłę ognia w polu zagrywki. Najlepszym zawodnikiem poprzedniego meczu uznany został Paweł Kolec, który zagrał najrówniejsze zawody, we wszystkich elementach. Największym zmartwieniem trenera Michała Dolińskiego, jest mentalność młodych zawodników.
Poradzenie sobie z presją, należy do najtrudniejszych aspektów życia sportowca, więc jako kibice, ściskamy kciuki i przesyłamy paczkę z pewnością siebie, dla każdego z naszych graczy.

W poprzedniej kolejce, drużyna z Wrześni toczyła niełatwą batalię. Dopiero po piątym secie, pokonała trzeci zespół tabeli – KU AZS UAM Poznań. Jednak przebieg całego sezonu nie kłamie, fotel lidera, na którym spoczywają, ma aż 10-punktową przewagę nad resztą drużyn. Trzeba przyznać, dość wygodny, raczej nie IKEA.
Początek sobotniego spotkania o godzinie 18:00. KS Morze Bałtyk Szczecin nie jedzie tam po przysłowiowe lanie, jedziemy walczyć o punkty i korzystną pozycję do fazy play-off. Terminarz dla zawodników ze Szczecina nie jest łaskawy, zawstydźmy go i udowodnijmy, że miejsca w tabeli nie grają.
Autorem zapowiedzi jest Rafał Kuliga.






