19 stycznia 2013 roku (sobota) w klubie Pierwsze Miejsce odbędzie się impreza Kamp Live Tour. Bilety w przedsprzedaży kosztują 25 zł (do 18.01), natomiast w dniu koncertu zapłacimy 30 zł. W przedsprzedaży bilety można kupić w w Cafe Popularna (Panieńska 20). Początek imprezy o godzinie 21:00. Jako support zagrają Ooxoo – live, Snack oraz MarioK.
KAMP! to prawdziwy fenomen na polskiej scenie. Ich debiutancki album jest jedną z najbardziej oczekiwanych polskich płyt ostatnich lat. Bez cienia przesady nazywani są najlepszym zespołem grającym elektronikę. “Breaking A Ghost’s Heart”, “Heats”, “Distance Of The Modern Hearts”, to tylko część ich repertuaru i fragment twórczości wydawanej przez własny netlabel Brennnessel.
Singiel “Cairo” z 2011, ukazał się nakładem portugalskiej wytwórni Discotexas, co zaowocowało współpracą przy kolejnych wydawnictwach tego labelu, w tym remixem dla Appaloosy. Nowe interpretacje dla innych artystów są zresztą ważnym elementem muzycznej działalności Kamp!.
Szerokim echem odbiły się ostatnio dwie produkcje dla polskich wykonawców – folkowego duetu Twilite i Brodki. Ta ostatnia zdecydowała, że “Dancing Shoes” w remixie chłopaków, jest kolejnym singlem promującym jej EP’kę “LAX”. To nietypowa sytuacja na polskiej scenie muzycznej, kiedy remix, a nie nagranie oryginalne, trafia do rozgłośni radiowych i stacji telewizyjnych. Do “Dancing Shoes” w remixie Kamp! powstał teledysk, który w ciągu tygodnia od premiery obejrzało ponad 150 tysięcy osób.

Kamp! swój pierwszy, imienny album wydali 23 listopada 2012. Na płycie znalazło się jedenaście utworów – 8 premierowych oraz 3 znane już single: “Cairo”, “Distance Of The Modern Hearts” oraz “Heats”. Z całą pewnością ta płyta odpowiada za nowe otwarcie na krajowej scenie muzycznej, która musi przyzwyczaić się, że elektronika to już nie tylko DJ, ale także świetne live acty i rock’n’rollowa popularność.
Choć Tomek, Michał i Radek kiedyś na odczepne mówili, że ich muzyka to klasyczne tech-duby, po pierwszym kontakcie z Kamp! jest jasne, że inspiracji jest wiele. Bowie, francuski house, szwedzka elektronika spod znaku Studio czy The Field, dreampop Beach House i Wild Nothing czy wreszcie najbardziej oczywiste zamiłowanie do dokonań wytwórni DFA.








