W piątek wieczorem na Facebooku na fanfage Boba Snackbar pojawiło się takie info:
2010.10.23 @21:00 BOBA BĘDĄ ZAMKNIĘTE NA ZAWSZE
a dzień później
Powodów jest wiele .. Fanów i klientów lokalu przepraszamy ! Zapraszam za to dzisiaj na ostatni otwarty dzień gdzie możecie podzielić się swoimi odczuciami a także powiedzieć co o tym myślicie i oczywiście napić się Boby i zjeść donuta, bo niestety tylko u Nas mogliście to dostać. Zapraszam !
Przyznam, że trochę mi szkoda, bo na pewno było to oryginalne miejsce, z dobrym jedzeniem, fajną obsługą. Dlaczego zamykają? Tego do końca nie wiadomo. Może było zbyt mało klientów – w sumie nigdy tam tłumów nie widziałem: albo pusto, albo kilka osób.
Decyzja mnie zaskoczyła, bo z tego co wiem właściciele planowali otwarcie drugiego lokalu oraz rozwój Boba na Jagielońskiej.
Wydaje mi się, że kluczowe miejsce w przypadków takich lokali ma lokalizacja. Dla przykładu niedawno zamknięta została Philadelphia w Kupcu (zlokalizowana w bardzo niekorzystnym miejscu – pod schodami).






