Powstaje kolejny film inspirowany przerażającą historią rzeźnika z Niebuszewa. „Szczecin nocą” to thriller w reżyserii Janusza Bojańskiego, którego akcja w całości rozgrywa się w naszym mieście. Premiera już w tym roku.
Role będą odgrywane przez amatorów, wyłonionych we wcześniej przeprowadzonym castingu. Jak mówi scenarzysta filmu, Waldemar Rakoczy, będzie też dużo ujęć miasta, które oddadzą jego architekturę. To wyróżnia ten film od innych szczecińskich produkcji.
Autor tak opisuje film: „W Szczecinie następuje seria niewyjaśnionych zabójstw. Ofiarami są młode kobiety, których zwłoki pozbawione prawej dłoni znajdowane są nad brzegiem Odry. Wszczęte przez Policję śledztwo utrudniane jest przez fakt, że morderca nie zostawia żadnych śladów ani komunikatów. Po kolejnym zabójstwie śledczy podejmują trop – w okolicy miejsc zbrodni widywana jest zawsze ta sama taksówka…”
O rzeźniku z Niebuszewa słyszał już chyba każdy Szczecinianin. Ta najbardziej znana legenda nieodłącznie jest związana z historią tego miasta. Istnieje wiele wersji wydarzeń, jakie rozgrywały się w 1952 roku, jednak jak było naprawdę nie dowiemy się chyba nigdy.
W 2012 roku odbyła się premiera filmu inspirowanego tymi wydarzeniami – „Wilsona 7”. To amatorski film fabularny w reżyserii Jakuba Borunia – studenta kulturoznawstwa Uniwersytetu Szczecińskiego. Na blogu znajdziecie zarówno recenzję filmu jak i wywiad z jego reżyserem.







