Fotorelacje, Miejsca 6

Spacer po Szczecinie z aparatem #3

Spacer z aparatem po raz trzeci. Tym razem bez konkretnego tematu przewodniego, różne zdjęcia z różnych miejsc w Szczecinie.

Zobacz też poprzednie wpisy z tego cyklu – część 1 oraz część 2

Podzamcze. Siedzę sobie w Kro Cafe. Czytam sobie książkę o fotografowaniu. Jedna z porad brzmi: "Przebywaj w jednym miejscu przed dłuższy czas. Rób zdjęcia temu, co się pojawia w polu widzenia". No to proszę: stuningowany golf do przewożenia kegów.

Podzamcze. Siedzę sobie w Kro Cafe. Czytam sobie książkę o fotografowaniu.
Jedna z porad brzmi: „Przebywaj w jednym miejscu przed dłuższy czas. Rób zdjęcia temu, co się pojawia w polu widzenia”. No to proszę: stuningowany golf do przewożenia kegów.

Aleja Kwiatowa. Pamiętam, jak jeszcze przed budową w informacjach prasowych informowano, że te kubiki będą pełnić rolę multimedialnych info-szcześcianów. Obecnie wygląda to tak.

Aleja Kwiatowa. Pamiętam, jak jeszcze przed budową w informacjach prasowych informowano, że te kubiki będą pełnić rolę multimedialnych info-szcześcianów. Obecnie wygląda to tak.

Aleja Kwiatowa. Teren monitorowany.

Aleja Kwiatowa. Teren monitorowany.

Wyrzuć swój samochód zabawkę. Czas dorosnąć.

Wyrzuć swój samochód zabawkę. Czas dorosnąć.

Tkacka. Instalacja z edukacyjnej przestrzeni  twórczej TWORZĘ SIĘ.

Tkacka. Instalacja z edukacyjnej przestrzeni twórczej TWORZĘ SIĘ.

Centrum Dialogu Przełomy. Dobrze, że nie różowa, mogłaby się kojarzyć z Deptakiem Bogusława.

Centrum Dialogu Przełomy. Dobrze, że nie różowa, mogłaby się kojarzyć z Deptakiem Bogusława.

Zagadka. Co to za pojazd?

Zagadka. Co to za pojazd?

Plac Rodła. Rowery miejskie. Pozytywnie, że tak się przyjęły. Dewastacji w takich ilościach, jak to niektórzy przewidywali nie było, jednak sprzęt sam się psuje. Z tego co wiem, to naprawiają na bieżąco.

Plac Rodła. Rowery miejskie. Pozytywnie, że tak się przyjęły. Dewastacji w takich ilościach, jak to niektórzy przewidywali nie było, jednak sprzęt sam się psuje. Z tego co wiem, to naprawiają na bieżąco.

Pomorzany. W drodze do centrum.

Pomorzany. W drodze do centrum.

Pomorzany. Dzielnica wieżowców.

Pomorzany. Dzielnica wieżowców.

I dalej w rejonie Pomorzan. Sztuka ogrodowa - proszę państwa, oto żółw.

I dalej w rejonie Pomorzan. Sztuka ogrodowa – proszę państwa, oto żółw.

Scooby Doo zaprasza na wybieg dla psów.

Scooby Doo zaprasza na wybieg dla psów.

Szczeciński street-art - płaskorzeźba.

Szczeciński street-art – płaskorzeźba.

Fotogeniczna kładka na 9 maja.

Fotogeniczna kładka na 9 maja.

W pierwszej chwili pomyślałem, że to psikus młodych urwisów. Wyglądało, jakby pomazane korektorem.

W pierwszej chwili pomyślałem, że to psikus młodych urwisów. Wyglądało, jakby pomazane korektorem.

spacer-szczecin-zdjecia-2014-04-7_Fotor_Collage

Zajrzałem do środka. Wszystko jasne - to robota właściciela, a raczej właścicielki ;)

Zajrzałem do środka. Wszystko jasne – to robota właściciela, a raczej właścicielki ;)

Pomysłowo. By inni nie kradli wody - kranik na kłódkę.

Pomysłowo. By inni nie kradli wody – kranik na kłódkę.

Warto przypominać na każdym kroku.  Pieniądze szczęścia nie dają, ale zakupy już tak.  (wersja letnia) Pieniądze szczęścia nie dają, ale za pieniądze można kupić wiatraczek. A wtedy do szczęścia jest już blisko.

Warto przypominać na każdym kroku.
Pieniądze szczęścia nie dają, ale zakupy już tak.
(wersja letnia) Pieniądze szczęścia nie dają, ale za pieniądze można kupić wiatraczek. A wtedy do szczęścia jest już blisko.

Podwórka Szczecina - też czasami można znaleźć coś ciekawego.

Podwórka Szczecina – też czasami można znaleźć coś ciekawego.

Przy Piwnicy Kany. Mała rzecz, a cieszy.

Przy Piwnicy Kany. Mała rzecz, a cieszy.

Witryna przy ulicy Kolumba. Nie sposób się nie uśmiechnąć.

Witryna przy ulicy Kolumba. Nie sposób się nie uśmiechnąć.

Domek Grabarza. Wernisaż projektu „24 godziny w Szczecinie”. Zaproszeni zostali artyści z Berlina, którzy odkrywali Szczecin przez 24 godziny. Ich przewodnikami byli twórcy, związani z naszym miastem. Te spotkania stały się podstawą artystycznych kolaboracji.

Domek Grabarza. Wernisaż projektu „24 godziny w Szczecinie”. Zaproszeni zostali artyści z Berlina, którzy odkrywali Szczecin przez 24 godziny. Ich przewodnikami byli twórcy, związani z naszym miastem. Te spotkania stały się podstawą artystycznych kolaboracji.

Zobacz też poprzednie wpisy z tego cyklu – część 1 oraz część 2

Zobacz również inne artykuły

Przeczytaj poprzedni wpis:
Finał Szlachetnej Paczki już za niecałe 100 dni

Do finału Szlachetnej Paczki pozostało już niecałe sto dni - przygotowania idą pełną parą. Wszyscy chętni (wolontariusze, darczyńcy, celebryci, superbohaterowie)...

Zamknij