Czas na drugi odcinek spaceru z aparatem. Tym razem startujemy spod Opery na Zamku, a dokładnie znajdujemy się przy tymczasowej siedzibie przy ulicy Energetyków.
Zobacz też pierwszą odsłonę cyklu Spacer po Szczecinie z aparatem

Niedawno zachwycaliśmy się trawiastymi torowiskami wzdłuż Alei Piastów. Tu przy Operze mamy zielone miejsca parkingowe. Efekt chyba totalnie niezamierzony, gdyby tak jeszcze o to zadbać, byłoby całkiem przyjemnie.

Filary Trasy Zamkowej, a raczej jej niedokończonego fragmentu. Zamieszkanie przed bezdomnych, na szczycie powiewa czarna flaga.

Nowa wersja: „Dzień dobry, wszyscy umrzemy”.

A co jest „na prawo”?

Najlepsza platforma cyfrowa w historii polskiej TV. Kolejna rzecz z cyklu: to se ne vrati.


Kiedyś te magazyny portowe zostaną przeznaczone na funkcje miejskie. Hotele, restauracje, może tutaj będzie jak w Hamburgu.

Najwęższy budynek w Szczecinie?

Tu powstają dwie inwestycje na terenie Zachodniopomorskiego Centrum Logistycznego. Cronimet buduje zakład przerobu metali, a Euro Eco Fuels zakład utylizacji paliw.

Klocki Lego – wersja dla dorosłych

Piraci ze Szczecina? Ktoś zna historię tego statku?

I udało się. Cel wycieczki: cmentarzysko rowerów. Dużo o nim słyszałem, nigdy tam nie byłem…

Widok jest niesamowity. Z 20 przypiętych rowerów zardzewiałymi już łańcuchami i kłódkami. Rowery, które wyglądają na porzucone, tak jak gdyby nagle ich właściciele wyparowali…

Skrzynki na butelki od piwa jako bagażnik? Czemu nie…

Koszyki z Netto też się nadadzą.

Nieśmiertelne Wigry z czasów dzieciństwa

Ciekawe, czego pilnują?

I w głąb Ostrowa Grabowskiego. Istna puszcza dookoła.

Widok na Wielką Kępę. Na tej wyspie zaszyję się, jak wybuchnie wojna.

Lepiej nie spóźnić się na autobus tutaj.
Zobacz też pierwszą odsłonę cyklu Spacer po Szczecinie z aparatem





