Wiele razy spotkałem się z opinią, że Szczecin leży nad morzem. Tak dla przykładu – początek rozmowy z jednym gościem z okolic Katowic.
-Skąd jesteś?
-Ze Szczecina.
-A daleko od morza? Ile minut idziesz na plaże?
Nie wiem czy znacie dowcip o tym jak w Szczecinie dojechać nad morze? Trzeba wsiąść w tramwaj nr 10, tylko trzeba się uzbroić w cierpliwość, bo bardzo rzadko jeździ.
Kliknij na grafikę poniżej (znalezione na wykop.pl)








