Ja wiem, że ktoś powie, że książki się zamawia przez internet. Jeśli się je w ogóle kupuje oczywiście. Ale czy jest większa przyjemność, niż buszowanie między regałami pełnymi książek i wdychanie zapachu świeżego druku? Dla wszystkich, którzy myślą podobnie, pokusiłam się o przygotowanie małego wyboru szczecińskich księgarni. Są to księgarnie ściśle związane z centrum miasta, ale z chęcią poczytam o polecanych przez czytelników księgarniach w innych dzielnicach.
Na początek – sieciówki. Nie lubię ich. I, z całym szacunkiem do spotkań literackich w Empiku, obwiniam je za wszystkie zlikwidowane urocze księgarnie. Dlatego będzie sucho, same dane adresowe.
Empik
Obecny w 4 centrach handlowych: Galaxy, Kaskada, Ster i Turzyn. Najstarszy Empik przy Wojska Polskiego już nie istnieje (w jego miejsce otwarty zostanie salon literacki), podobnie jego kolega w Posejdonie.
Weltbild
Czyli połączenie dawnego Świata Książki i Chwili dla Ciebie (czy jakoś tak), owocujące zadziwiającym pomieszaniem książek i gadżetów gospodarstwa domowego. Salony Weltbild znajdziemy w Kaskadzie, Molo oraz w dawnej siedzibie Świata Książki przy ul. Śląskiej 8.

Co nam zostało oprócz sieciówek? Nie ma już PWN, nie ma Ossolineum, nie ma Klubowej… Oj wiele dobrych księgarni poszło pod nóż. Pozostały nam głównie księgarnie specjalistyczne.

Zamkowa
Jedna z moich ulubionych od lat. Specjalizuje się w literaturze regionalnej, spotkaniach autorskich oraz ogromnych ilości wyłożonych w niej ulotek o ciekawych wydarzeniach kulturalnych. Ale znajdziemy w niej również bestsellery i nowości wydawnicze. Ponadto często organizuje spotkania literackie. Księgarnia mieści się przy Placu Żołnierza Polskiego, ale od 2 maja funkcjonować będzie w nowej siedzibie, przy ul. Jagiellońskiej. Po 50 latach spadek sprzedaży jest tak drastyczny, że firmy nie stać na utrzymanie w obecnym miejscu. A to wielka szkoda.

Księgarnie edukacyjne
Mam tu na myśli księgarnie specjalizujące się w sprzedaży podręczników szkolnych i akademickich. Przykładami są Educatio na Śląskiej, Akademicka na Jana Pawła II czy księgarnie językowe, jak sieciówka Polanglo przy ul. Śląskiej, czy Omnibus tamże. Nie będę się nad nimi rozwodzić, bo adresowane są do bardzo konkretnych odbiorców: uczniów i ich rodziców oraz studentów.

Atut
Mieści się przy ul. Księcia Bogusława 13. Ma również stronę internetową i prowadzi sprzedaż wysyłkową http://atut.osdw.pl/. Specjalizacja głoszona na ich www to podręczniki, komiksy i manga, znana jest zapewne miłośnikom kultury japońskiej.

Książki Nie Gryzą, czyli Antykwariat Pomorski II
Mieści się przy ul. Królowej Jadwigi 13. Co ją wyróżnia na tle innych to oferta: łączy sprzedaż książek nowych i używanych, jest więc w połowie antykwariatem. Funkcjonuje też w przestrzeni wirtualnej: http://www.ksiazkiniegryza.pl, ma nawet profil na FB. Co mnie dodatkowo urzeka w tej księgarni, to jej przepiękne logo (w wersji elektronicznej). Nawiasem mówiąc o antykwariatach można by napisać kolejny artykuł.

Tania Książka
Umiejscowiona w piwnicy przy Obrońców Stalingradu, naprzeciw słynnego Maciusia. Jak sama nazwa wskazuje, jej atutem jest cena – zawsze znajdziemy w niej książki w przystępnych cenach. Dodatkowo księgarnia specjalizuje się w fantastyce, znajdziemy w niej również sporo komiksów.
Na koniec parę refleksji: co powoduje, że księgarnia daje radę przetrwać? I jak księgarze mogą sobie próbować pomóc?
Rynek księgarski na pewno jest trudny, zwłaszcza dla małych firm. Choćby sam fakt (przetestowane), że wiele bestsellerowych nowości wydawniczych w Empiku czy Merlinie dostępna jest w przedsprzedaży i dociera do klienta w dzień premiery, a w zwykłej księgarni pojawia się kilka dni później. Wielu fanów tych pozycji nie wytrzymuje presji czasu i kupuje tam, gdzie szybciej.
Co do pierwszego pytania, sądzę, że na rynku utrzymują się przede wszystkim księgarnie wyspecjalizowane w jakimś kierunku. Szczecińskie wydawnictwa w Zamkowej sprzedają się najlepiej. Educatio w sezonie na zakup podręczników jest oblężone, a kolejki wychodzą na zewnątrz. Więc wniosek nasuwa się sam: specjalizacja przede wszystkim. Do tego oczywiście system rabatów i bonów rabatowych, współpraca np. ze szkołami i bibliotekami.
Jeśli chodzi o drugie postawione pytanie, doszłam do wniosku, że wiele księgarni zaniedbuje oprawę internetową swojej działalności. Klient chętniej by skorzystał z oferty, jeśli najpierw mógł by ją poznać na stronie internetowej lub usłyszeć o niej na Facebooku, a przy okazji porównać z ofertami innych. Tutaj pochwała należy się Antykwariatowi Pomorskiemu II, czyli Książki Nie Gryzą – mają zarówno system sprzedaży wysyłkowej, jak i stacjonarnej oraz prowadzą stronę www i profil na FB. I dlatego w tym miejscu apeluję: moje kochane księgarnie nie sieciowe, weźcie się do pracy także w internecie, bo inaczej całkiem znikniecie z krajobrazu naszego miasta!






