Zawsze zastanawiała mnie formalna i prawna kwestia zasady prowadzonej przez niektóre sklepy „płatność od 10 zł”. Czy tak można, czy jest to zgodne z prawem oraz z regulaminami operatorów. I dlaczego takie ograniczenia są wprowadzane przez poszczególne sklepy – to na pewno też dawało do myślenia.
Rozumiem jeszcze wprowadzenie ograniczenia „od 10 zł”, ale coraz częściej można spotkać się z sytuacją, gdzie płatność plastikiem akceptowana jest od 20 (do niedawna było tak w LIDLach) czy nawet 25 zł lub np. za same papierosy kartą nie zapłacisz. Za gazetę za 10 zł owszem możesz zapłacić kartą, za papierosy, które kosztują 13 zł już nie.
Czym to jest spowodowane? Ostatnio w artykule na portalu wyborcza.biz podane jest wyjaśnienie tak kuriozalnej mogłoby się wydawać sytuacji:
„Pan Kamil wyjął papiery i pokazuje: opłata systemowa 10 zł miesięcznie, dzierżawa terminalu 92 zł miesięcznie (z VAT), prowizja kwotowa za każdą transakcję 0,13 zł, prowizja procentowa za transakcję – średnio 1,79 proc. od jej wartości. Poprosiłem pana Kamila, by podał konkretny przykład. Podobno najwięcej awantur z klientami jest o papierosy – klient chce zapłacić kartą, pan Kamil próbuje skłonić go, by jednak wyjął gotówkę. Np. klient chce kupić niebieskie LM.
Pan Kamil bierze je z hurtowni po 10,77 zł (z VAT); sprzedaje po 11,60 zł (w tym VAT). Jego zysk netto – 0,83 zł. Jeśli klient chce zapłacić kartą, to od samej transakcji Elavon naliczy mu 0,13 zł opłaty stałej, 0,21 zł opłaty zmiennej (1,79 proc. wartości transakcji).
Dodatkowo trzeba liczyć, że na tę transakcję przypada jeszcze 0,05 zł opłaty systemowej i 0,45 zł za dzierżawę terminalu. W sumie: 0,84 zł. Opłaty za przyjmowanie kart zjadły panu Kamilowi całą marżę, a na sprzedaży papierosów nie zarobił dla siebie ani grosza. Zarobiły banki i pośrednicy.”
Źródło: http://wyborcza.biz/finanse/1,105684,11092103,Ile_to_kosztuje__Transakcja_karta_platnicza.html
Kiedyś też czytałem, że w przypadku, gdy spotkamy się z odmową możliwości płacenia kartą, wystarczy zadzwonić do danego operatora i powiadomić go o tym fakcie (opcja dla złośliwych i hejterów). Sytuacja zostaje rozwiązana w kilka dni – właścicielowi zostanie odebrany terminal i nie będzie mógł w ogóle realizować transakcji bezgotówkowych. Ile w tym prawdy? Szczerze mówiąc, nie sprawdzałem i raczej nie zamierzam.

Anegdotka nr 1
Klub PLR, Poniższa sytuacja spotkała mojego znajomego.Na „bramce” pani grzecznie poinformowała, że wejście dla panów kosztuje dziś 15 zł.
-Czy można płacić kartą za wejście? – zapytał znajomy widząc terminal ustawiony obok pani.
-Oczywiście, że można.
-To chciałbym zapłacić.
-Przykro mi, płatność kartą od 20 zł wzwyż.
A może w przyszłości będzie to tak wyglądać, jak w sytuacji, która spotkała mnie w Kopenhadze:
Anegdotka nr 2
Kebab w centrum miasta, na deptaku.
-Durum Kebab poproszę.
-55 koron.
-Zapłacę kartą.
-A to wtedy jest dodatkowa opłata 20 koron.
-Yyy… to dziękuję do widzenia.
Wszedłem do kebabu obok i zapłaciłem kartą bez problemu, bez dodatkowych opłat.
Pozostawię to już do waszej oceny. A jakie Wy macie doświadczenia z płatnością kartą w Szczecinie? Z jakimi limitami się spotykaliście?
Zdjęcie pochodzi z portalu sxc.hu






