Ni w pipkę, ni w oko, Szczecin 1

14 najdziwniejszych rzeczy, które trafiły do biura rzeczy znalezionych

Zdarza Ci się to po raz kolejny. Pół godziny przeszukiwania mieszkania i wciąż nie możesz znaleźć telefonu, kluczy lub portfela. Jesteś wytrącony z równowagi, bo poszukiwanie pilnie potrzebnych przedmiotów zajmuje nerwy i czas. A przecież ty za chwilę spóźnisz się do szkoły lub pracy. Co jeśli zgubiłeś to poza domem?

Jedna z ogólnych wariacji pesymistycznego prawa Murphy’ego głosi, że „To, czego szukasz, znajdziesz w ostatnim spośród możliwych miejsc”. Jeśli zgubiłeś coś w Szczecinie, koniecznie sprawdź ewidencję rzeczy znalezionych, do której ostatecznie trafiają wszystkie przedmioty znalezione i przekazane instytucjom na terenie naszego miasta.

Stara imprezowa dewiza mówi: „Nieważne, czy pamiętasz, co robiłeś w piątek – ważne, żeby w sobotę mieć przy sobie portfel, klucze i telefon”.

Powiedzenie to niesie w sobie prawdę, w końcu klucze, portfele i telefony to nie tylko najbliższe nam, ale również najczęściej gubione przez nas przedmioty. Obok nich plasują się okulary i parasole. Potwierdza to ewidencja rzeczy zagubionych na terenie Szczecina.

Przyjrzyjmy się przedmiotom, które gubimy najczęściej i sposobom, dzięki którym zapobiegniemy ich zgubie.

Kluczową sprawą po wyjściu z domu jest pilnowanie swoich kluczy, bo to one znikają najczęściej, a przecież bez nich twój dom, samochód i majątek są zagrożone. Chyba każdemu zdarzyło się z utęsknieniem trafić pod drzwi przytulnego mieszkania i z przerażeniem stwierdzić, że kluczy brak.

W takiej sytuacji warto przypomnieć sobie aforyzm z „Małego Księcia”:
„Nie trać nigdy cierpliwości; to jest ostatni klucz, który otwiera drzwi”.

Prawdopodobnie klucz kotłuje się w rzadko używanej kieszeni. Starym i prostym sposobem, na zgubione klucze są rozmaite breloczki i smycze, na których wpisujemy nasz adres lub numer telefonu. Pomysł wydaje się błahy, ale profilaktyczne zastosowanie do niego pomoże uniknąć w przyszłości niepotrzebnego stresu i innych nieprzyjemności. Urząd miasta wykazuje 229 ewidencjonowanych pęków kluczy.

W starym skeczu Łowcy.B głosili: „Nie pieniądze są w życiu najważniejsze. O nie! Nie pieniądze! Najważniejszy w życiu jest portfel!”.

Nawet kiedy nie masz w nim gotówki, jego strata może przysporzyć wiele stresu i straconego czasu. Doskonale wiedzą o tym ci, którzy zgubili portmonetkę i zmuszeni zostali do wyrabiania od nowa masy dokumentów. Najgorzej, kiedy portfel cały wypchany dolarami. A ty go zgubiłeś.

Jakimś sposobem jest przestawienie się na elektroniczne płatności, których popularność rośnie jak np. blik. Nasze środki czują się bezpieczniej w przestrzeni wirtualnej niż w naszych kieszeniach, ale mając na uwadze sporadyczne ataki hakerów, wciąż sceptycznie podchodzimy do nowoczesnych metod płatności. W wykazie znajduje się 229 portfeli.

Telefon to najważniejszy przedmiot człowieka XXI wieku.

Niesamowicie ułatwił nam życie, w pewnym stopniu również utrudnił. Często w niewielkim urządzeniu mieścimy najważniejsze informacje i materiały w naszym świecie: zdjęcia rodziny, ulubione piosenki, serduszka na instagramie i naszego zaniedbanego „Pou”. Kiedy tracimy telefon towarzyszy nam niepokój i groza. Całe szczęście istnieją aplikacje typu „find my phone”, które znacznie pomagają w odnalezieniu naszej komórki.

Ciekawostką jest to, że cegła marki Siemens to najstarszy zewidencjonowany przedmiot w wykazie rzeczy zagubionych (30.04.2003 r.) Od tamtej pory Urząd zgromadził 270 telefonów.

Od 2003 roku przez biuro przejechało 107 zagubionych rowerów. Pozostaje pytanie, czy rzeczywiście gubimy rowery, czy może po prostu ktoś „pożycza” je od nas na chwilę, a następnie porzuca. Do urzędu miasta trafiło 40 plików z dokumentami.

Parasolka. Z nią jest prosta sprawa. Stoi lub wisi w jednym miejscu tygodniami, lub miesiącami. Ginie akurat w dniu, w którym zanosi się na porządną ulewę. W ewidencji wykazano 5 parasolek.

Najbardziej nietypowe zguby wykazane w Szczecinie

➡ Znak firmowy mercedesa
➡ Śledzie do namiotu
➡ Ustawa o ruchu drogowym
➡ Pachołki drogowe
➡ Weltykulator
➡ Broń sygnałowa
➡ Pistolet alarmowy
➡ Rewolwer
➡ Maszyna do pisania
➡ Kilka pił (elektryczne/ mechaniczne/ spalinowe)
➡ Trzy wiertarki
➡ Kula inwalidzka
➡ Tytoń
➡ Kawa naturalna

Przedmioty przechowywane są przez 3 lata. Po tym czasie przechodzą na własność skarbu państwa.

Zostawiłeś coś w autobusie? Znalazłeś dokumenty i dostarczyłeś na policję?


To wszystko i tak trafi do ewidencji urzędu miasta, trzy dni po zgłoszeniu zguby.

Zgubiłeś osobisty dokument?

Kliknij tutaj. Strona poinstruuje cię, co należy zrobić i przekieruje do witryn dostawców dokumentów.

Znalazłeś osobisty dokument?

Przekaż go Policji lub innemu organowi administracji publicznej jak np. Urząd Miasta. Możesz również przekazać go posiadaczowi.

Bądź ostrożny przy publikowaniu zdjęć dokumentów osobistych na portalach społecznościowych. Zdjęcie karty płatniczej z widocznym numerem i datą ważności może narazić właściciela na niechciane transakcje, dokonane przez przypadkowych internautów.

Fotografia dowodu osobistego, na której znajduje się jego numer, nazwisko właściciela i PESEL, wystarczą do wrobienia takiej osoby w kredyt.

Informacje dotyczące przechowywanych rzeczy są udzielane:
• pod numerem telefonu 91 435 11 23 oraz 91 424 53 38
• w pok. 29 Biura Obsługi Interesantów, parter, prawe skrzydło Urzędu Miasta Szczecin.

Oprócz oficjalnych biur rzeczy znalezionych coraz bardziej popularne są serwisy internetowe i portale społecznościowe, w których zamieszczać ogłoszenia mogą zarówno ci, którzy zgubili, jak i ci, którzy znaleźli.

Biblijna mądrość głosi: „Szukajcie, aż znajdziecie”. Myślę, że powinniśmy potraktować naszą zapominalskość i skłonność do gubienia przedmiotów jako część ludzkiej natury i nie przejmować się, jeśli trafi nam się drobna zguba. Jak mawia stare porzekadło ludowe „lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć”.

Zobacz również inne artykuły

  • casidy

    Zdaje sie ze jak sie cos znajdzie trzeba to zgłosic do biura rzeczy znalezionych lub na policje, jesli w ciagu 2 tyg. sie tego nie zrobi mozna dostac mandat w wysokosci 500zl o posadzeniu o paserstwo nie wspominajac, wiec nawet jak sie znajdzie telefon lepiej go oddac bo potem jest wiecej problemow z tym niz korzysci np finansowych,mozna tez poprosic wlasciciela zguby o wplacenie paru zl.np na jakas fundacje ,sami nie zyskamy na tym ale ktos inny tak :)

Przeczytaj poprzedni wpis:
Największy przegląd gastronomiczno-handlowy w Szczecinie [wrzesień 2017]

Nadszedł czas końca wakacji, w gastronomii zaczęło się też sporo dziać. Otworzyło się kilka bardzo ciekawych lokali np. Viking’s Throw (połączenie...

Zamknij