Miejsca 0

Poczujesz motyle w brzuchu i wiatr we włosach [salon VR Virtual Gamer]

W

irtualna rzeczywistość ma swoje 15 minut (a może i więcej). Całkiem niedawno świat obiegło zdjęcie z konferencji Samsunga, na którym cała widownia siedzi w okularach VR, a obok dumnie kroczy Mark Zuckerberg. Niezwykle wymowne zdjęcie, lekko przerażające. Czy tak będzie wyglądać nasza przyszłość? Już nie przylepieni do telefonów bez kontaktu z rzeczywistością, ale w okularach skutecznie odcinających nas od rzeczywistego świata.

Niektórzy tak widzą najbliższe lata, jednak ja jestem ostrożny w tak „katastroficznych wizjach”. W wirtualnej rzeczywistości upatruję nową formę rozrywki, edukacji, a także wielki potencjał biznesowy. Myślę, że ta technologia ma szansę mocno zrewolucjonizować wiele dziedzin naszego życia, tak jak wcześniej zrobiła to telewizja i Internet.

W ramach integracji firmowej tencat.pl wybraliśmy się do jedynego salonu wirtualnej rzeczywistości Virtual Gamer, który znajduje się przy ulicy Więckowskiego. Od razu to miejsce przypadło mi do gustu, wszak w latach nastoletnich byłem stałym bywalcem salonów gier. Tu od razu widziałem pewne podobieństwo.

Pierwszy raz z VR miałem do czynienia jeszcze podczas funkcjonowania Strefy 89. Wtedy na jednym z wydarzeń (było to Geek Girls Carrots, jeśli mnie pamięć nie myli) korzystałem z testowej wersji Oculus Rift. Przejechałem się kolejką górską umiejscowioną w środku domu. Wrażenia niesamowite, lecz mój organizm mocno się buntował i po zdjęciu okularów trzęsły mi się nogi, a przed kilka godzin mocno mnie mdliło. Wiele osób tak pierwszy raz reaguje na VR, chociaż technologia znacznie poszła do przodu i zdarza się to coraz rzadziej.

Dziś ruszyły pre-ordery Oculus Rift (dostawa kwiecień 2016), a my bawimy się Samsung Gear VR. Jurassic Park rozłożył mnie na łopatki, Avengers też niezłe. Przyszłość to VR <3

Posted by Paweł Krzych on Wednesday, January 6, 2016

Kilka miesięcy temu do biura kupiliśmy okulary Samsung VR do telefonu Samsung Galaxy S6. Tutaj już w ogóle nie było skutków ubocznych. Zarówno filmy 360, specjalnie przygotowane animacje, jak i gry mocno wpasowywały się w mój gust. Na specjalną uwagę zasługuje cykl aplikacji Launching People od Samsunga, gdzie ludzie mogą przełamywać swoje słabości np. lęk wysokości, czy obawy przed publicznym przemawianiem.

Wracamy jednak do Virtual Gamera. Zapraszam Was do obejrzenia fotorelacji oraz poszczególnych opinii osób z zespołu tencat.pl.

Na początek rozgrzewka. Daria pojechała rollercoasterem.

Na początek rozgrzewka. Daria pojechała rollercoasterem.

Jest moc. Właściciel Virtual Gamer dba o szczegóły. Na monitorach jest podgląd, więc podmuchy z wentylatora w odpowiednich momentach dodają realizmu.

Jest moc. Właściciel Virtual Gamer dba o szczegóły. Na monitorach jest podgląd, więc podmuchy z wentylatora w odpowiednich momentach dodają realizmu.

virtual-gamer-szczecin (5 of 33)

12805672_1289948107698747_53410758558291432_n

Daria Matyszewska
Co się podobało? Nie sądziłam, że wrażenia będą tak realistyczne! Jadąc kolejką górską, czułam adrenalinę, jakbym rzeczywiście spadała w dół. Bardzo fajne przeżycia. Niby masz świadomość, że jesteś w wirtualnym świecie, ale Twoje ciało zachowuje się, przeżywa emocje jakby to wszystko działo się naprawdę.

Jak widzisz przyszłość VR? Myślę, że cała technika kiedyś będzie tak udoskonalona, że trudno będzie odróżnić realną rzeczywistości od tej stworzonej przez VR. Na pewno będzie bardziej dostępna, powszechnie obecna. Być może zmieni się także nośnik – zamiast okularów będziemy używać samych telefonów.

Która gra się podobała najbardziej? Oprócz oldschoolowego Mario? :D Fajna była gra, gdzie miało się „łapki” i trzeba było łapać się drzew, niczym Tarzan. Chociaż kiedy spadłam z dużej wysokości, muszę przyznać, że trochę zakręciło mi się w głowie.

Daria Kadłubowska w wagoniku rollercoastera.

Daria Kadłubowska w wagoniku rollercoastera.

Dodatkowa kamerka do Oculus Rift, która monitoruje wychylenia głowy. +10 do realizmu.

Dodatkowa kamerka do Oculus Rift, która monitoruje wychylenia głowy. +10 do realizmu.

W bardziej skomplikowanych grach korzystamy z pada.

W bardziej skomplikowanych grach korzystamy z pada.

…lub z kierowicy. Tak są również wyścigi na Oculus Rift.

…lub z kierowicy. Tak są również wyścigi na Oculus Rift.

daria-kadlubowska-szczecin

Daria Kadłubowska
Jeśli chcesz przenieść się do zupełnie innej rzeczywistości, przeżyć chwile grozy, świetnie się przy tym bawić i jednocześnie wrócić do przeszłości i zobaczyć przyszłość – Virtual Gamer to idealne miejsce! Podróż zaczęliśmy od rollercoastera, na którym czujesz motyle i wiatr we włosach.

Później wtajemniczaliśmy się w kolejne strefy komfortu, czyli bardziej skomplikowane i wymagające gry. Zakończyliśmy na wspominaniu dzieciństwa przy kolejnych levelach Super Mario Bros.

Ania również zaczyna od rollercoastera. To jedna z gier z poziomu 1.

Ania również zaczyna od rollercoastera. To jedna z gier z poziomu 1 strefy komfortu.

virtual-gamer-szczecin (18 of 33)

Wszystko z karteczek samoprzylepnych.

Wszystko z karteczek samoprzylepnych.

virtual-gamer-szczecin (21 of 33)

Gdy zabraknie Ci zdrowia, można uzupełnić.

Gdy zabraknie Ci zdrowia, można uzupełnić.

anna-czerwinska-szczecin

Anna Czerwińska
To było moje pierwsze spotkanie z wirtualną rzeczywistością i muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczona tym, jak technologia idzie do przodu. VR na pewno jest dobrze znana każdemu miłośnikowi gier komputerowych, ja natomiast spojrzę na nią z punktu widzenia osoby, która nie gra na co dzień w gry. Wirtualna rzeczywistość zapewnia bardzo realistyczne odczucia, czułam się jakbym była nie gdzieś obok, ale w samym środku akcji.

Efekty dźwiękowe jeszcze bardziej potęgują to wrażenie, do tego stopnia, że można zapomnieć o prawdziwej rzeczywistości, oczywiście tylko na chwilę. Najbardziej podobała mi się gra Windlands, gdzie trzeba było wykazać się nie tylko zręcznością, ale i pomysłowością. Uważam, że VR ma naprawdę duży potencjał i dobrze, że nadal jest ona rozwijana. Osobiście pomyślałabym o rozszerzeniu jej zastosowania, wirtualna rzeczywistość idealnie sprawdziłaby się także w różnego rodzaju programach edukacyjnych. Moim zdaniem VR to ciekawa forma rozrywki dla wszystkich i każdy powinien jej spróbować, chociaż jako ciekawostkę.

A teraz Marcin za sterami.

A teraz Marcin za sterami.

virtual-gamer-szczecin (19 of 33)

Virtual Gamer to również strefa retro.

Virtual Gamer to również strefa retro.

Gry z czasów dzieciństwa.

Gry z czasów dzieciństwa.

virtual-gamer-szczecin (25 of 33)

marcin-pus-szczecin

Marcin Puś
Co się podobało? Podobał mi się klimat miejsca, gdzie można sobie pograć w gry. Podobało mi się, że jest tam nie tylko kilka stanowisk Oculus Rift, ale też konsole retro, które działają i mozna z nich korzystać. Sam jestem posiadaczem Samsung VR i widzę jak daleko do przodu poszedł najnowszy Oculus Rift. Jest skok jakościowy i spora przyjemność z korzystania z tego sprzętu. Podobało mi się bardzo, że miałem możliwość wypróbowania naprawdę wielu gier, także z użyciem sprzętów takich jak kierownica itd. Bez konieczności kupowania tego wszystkiego.

Jak widzisz przyszłość VR? VR jest dopiero w raczkującym stadium, a już daje mnóstwo radości. Ilość przyszłych zastosowań jest niemal nieskończona. Oczywiście możemy grać w przeróżne gry i czerpać czystą rozrywkę, ale jest też pole do popisu dla filmowców, którzy mogą tworzyć swoje obrazy w zupełnie nowy sposób. Już teraz istnieją aplikacje, które pomagają zwalczać fobie (np. lęk wysokości, lęk przed pająkami itd.), pozwalają na trening publicznych przemówień itd. Oprócz tego, cały czas rozwija się społecznościowy aspekt wirtualnej rzeczywistości. Już teraz możemy spotkać się ze znajomymi w wirtualnym pomieszczeniu, rozmawiać, wymieniać informacje, wspólnie oglądać materiały video i komentować je na żywo. W przyszłości korzystać z tego będą zapewne firmy, których pracownicy rozsiani będą po całym świecie. Dzięki wirtualnej rzeczywistości wszyscy będą mogli spotkać się w jednym pomieszczeniu, aby omówić projekt leżący na wirtualnym stole. Do tego dodać należy możliwości wirtualnego zwiedzania wszystkich zakątków świata. Dostępne są już aplikacje pozwalające oglądać Google Street View za pomocą okularów VR.

Która gra się podobała najbardziej? Wildlands – to coś w rodzaju wirtualnego tarzana skrzyżowanego z człowiekiem pająkiem. Ta gra umożliwia nam przyjemne poruszanie się po wirtualnym świecie z pomocą wystrzeliwanych linek zakończonych haczykami. Często, gdy w wirtualnej rzeczywistości obserwujemy dynamiczny ruch postaci, odczuwamy dyskomfort. Ta gra została od samego początku napisana z myślą o wirtualnej rzeczywistości i udało im się doskonale zniwelować wszelkie poczucie dyskomfortu. Gra się bardzo przyjemnie, a wrażenie immersji, głębi, odczucia związane z przebywaniem w wirtualnym świecie są bardzo intensywne. Poruszając się z dużą prędkością pomiędzy obiektami, odczuwamy pęd, przyjemny „wirtualny” wiaterek na twarzy.

virtual-gamer-szczecin (29 of 33)

Firmowa integracja Tencat.pl za nami. Wybraliśmy się do Virtual Gamer, aby przenieść się w wirtualną rzeczywistość….

Posted by Paweł Krzych on Wednesday, March 16, 2016

virtual-gamer-szczecin (31 of 33)

Czas polatać maszynami ze Star Wars.

Czas polatać maszynami ze Star Wars.

Weź udział w konkursie i wygraj wejściówki do Virtual Gamer

Weź udział w konkursie

Zobacz również inne artykuły

Przeczytaj poprzedni wpis:
Poczuli chemię do społecznej odpowiedzialności biznesu

Fosfan S.A.– szczeciński producent nawozów rolniczych został laureatem czwartej edycji Plebiscytu „Równa firma” na najbardziej odpowiedzialne społecznie przedsiębiorstwo. Firmę doceniono...

Zamknij