Miejsca 1

W bulwarach można się zakochać, można zakochać się w Szczecinie

-Wiesz co mi się najbardziej podoba w Szczecinie?
-Te wasze nadodrzańskie deptaki. Wspaniałe miejsce, aż chce się tam przebywać, spacerować, poznawać miasto i chłonąć promienie słoneczne… i wasz wspaniały Szczecin. Jak ostatnio odwiedzałam miasto, tego jeszcze nie było.

To była jedna z rozmów z moją znajomą, która co jakiś czas odwiedza Szczecin i jest zachwycona naszym miastem, jest pod wielkim wrażeniem zmian, które tutaj zachodzą. Dziś chodźmy na spacer na bulwary. Mam okazję bardzo często tam bywać, pracuję w biurowcu znajdującym się przy bulwarze Gdyńskim.

Na chwilę zatrzymajmy się jednak z drugiej strony, na bulwarze Piastowskim. Odcinek o długości ponad 900 metrów przyciąga mieszkańców i turystów jak magnes. W rozmowach ze znajomymi żartujemy sobie, że w chwili obecnej bulwary stały się mocną „konkurencją” dla Jasnych Błoni. Mieszkańcy chętnie chcą spędzać wolny czas w mieście, właśnie nad wodą. I nie ma się temu co dziwić. Oferta bulwarów przy moście Długim jest coraz bardziej atrakcyjna.

W chwili obecnej funkcjonują dwa lokale gastronomiczne nawiązujące do poszczególnych okolic: Grecji oraz Skandynawii. Coraz więcej eksponatów pojawia się w Alei Żeglarzy – według zapowiedzi kolejna ma pojawić się w przyszłym roku tuż przed imprezą Sail Szczecin. Bulwary to także spora ilość wydarzeń, animacji.

Po drugiej stronie, na Bulwarze Gdyńskim zaczyna się robić równie ciekawie. Lokal gastronomiczny z alternatywnie parzoną kawą i z koszami znanymi z nadmorskich plaż. Bo przecież w końcu Szczecin leży nad morzem. Odbywają się tam również wieczorne imprezy z muzyką na żywo serwowaną przez DJów, planowane jest również kino wieczorowe. Dla miłośników wodnych rozrywek spółka miejska Żegluga Szczecińska oferuje wynajem małych motorówek.

szczecinmade-bulwary-cafe-szczecin

W chwili obecnej są cztery jednostki, każda z nich może pomieścić 5 osób. Za stosunkowo nieduże pieniądze można zwiedzić Szczecin od strony wody i w dodatku nie trzeba mieć specjalnych uprawnień. Wystarczy krótki kurs przed rejsem przeprowadzony przez bosmana.

Przedpremierowo podczas finału Regat Bałtyckich mieliśmy okazję zwiedzać nową marinę przy Wyspie Grodzkiej. Część wodna jest już gotowa. część lądowa wymaga jeszcze ukończenia. Nie mogę się doczekać, jak już całość prac zostanie doprowadzona do końca, a widok jednostek, masztów, żeglarzy w nowym Porcie Jachtowym będzie nas cieszył na co dzień.

Autor zdjęcia: Andrzej Sosnowski

Autor zdjęcia: Andrzej Sosnowski

Spójrzmy jednak na to szerzej. Od dłuższego czasu dostępny jest również bulwar przy Nabrzeżu Pasażerskim. Sporo lokali gastronomicznych oferujących przysmaki z różnych kuchni świata, showroom szczecińskich designerów, punkt informacji turystycznej powoduje, że to miejsce równie chętnie jest odwiedzane.

Cały czas liczę na przyspieszenie planów związanych z budową nowego nabrzeża w okolicach Kapitanatu Portu. To tam według zapowiedzi miałyby cumować pełnomorskie statki wycieczkowe. Nabrzeże przy Wałach Chrobrego jest za płytkie oraz nie posiada odpowiedniego zaplecza na autokary.

Autor zdjęcia: Tomasz Staniszewski

Autor zdjęcia: Tomasz Staniszewski

Ta inwestycja mogłaby pozwolić przyciągać do Szczecina nawet kilkanaście/kilkadziesiąt zawinięć cruiserów rocznie. W chwili obecnej są to jednostkowe sytuacje (niestety).

Jeśli już jesteśmy w temacie dalszego rozwoju, to miasto zapowiada, że do 2020 roku planowane są kolejne inwestycje. Od strony bulwaru Gdyńskiego do okolic CKE Stara Rzeźnia nabrzeże ma zostać zrewitalizowane. Tego typu działania nastąpią również na Bulwarze Chrobrego oraz w okolicy Trasy Zamkowej.

W czerwcu rozstrzygnięty został konkurs na dwa kolejne lokale gastronomiczne, które znajdą się na Bulwarze Piastowskim. Według zapowiedzi docelowo na „deptaku nad Odrą” ma znaleźć się osiem tego typu obiektów. W przyszłym roku powinny też już funkcjonować restauracje i bary na Bulwarze Gdyńskim, w okolicy budynku Izby Celnej. Wiecie, co jeszcze bym widział na bulwarach? Wypożyczalnię kajaków. Na pewno cieszyłaby się sporą popularnością.

Rewitalizacja bulwarów to strzał w dziesiątkę. Chyba każdy to widzi, zarówno włodarze, mieszkańcy i turyści. Cieszy mnie bardzo, że nasze miasto zbliża się do wody, robi kolejne kroki w stronę Odry. W bulwarach można się zakochać, można zakochać się w Szczecinie. Życzę tego każdemu.

Felieton został opublikowany w lipcowym numerze MM Trendy.

Zobacz również inne artykuły

  • casidy

    Deptaki nad Odrą- w skrócie DNO ;-) ,moze to będzie taka lokalna nazwa tego miejsca, oczywiscie w sensie pozytywnym, idziemy na Dnoooo ;-)))

Przeczytaj poprzedni wpis:
Ścianka wspinaczkowa w Lesie Arkońskim w ramach SBO?

W październiku będziemy decydować, jakie projekty mają być zrealizowane w 2016 roku w ramach Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego. Jednym z ciekawszych...

Zamknij