Na garażach przy ulicy Milczańskiej pojawił się nowy street art – tym razem dotyczący popularnej z czasów mojego dzieciństwa gry elektronicznej (jejku, jak to brzmi) Wilk i Zając. Gra polegała na łapaniu jajeczek, sterowało się wilkiem, a zając chciał nam spłatać figla zrzucając je coraz szybciej.
Przy tej grze z kuzynami spędziliśmy wiele godzin, piękne czasy, które wspominam z łezką w oku. A teraz za pomocą street artu mamy okazję sobie przypomnieć tę grę.
Zobacz też inne street arty z naszego miasta – artykuły zawierają sporą ilość materiału zdjęciowego.
Autorem zdjęcia na początku wpisu jest Justyna Machnik.







