
Autor zdjęcia: Piotr Jatczyk, polskiefajerwerki.net
Co roku każdy z nas na jeden weekend podczas Pyromagic zmienia się w „eksperta” od fajerwerków. Na Internecie i nie tylko można poczytać wywody na temat pokazów sztucznych ogni. Postanowiłem zadać kilka pytań prawdziwym fachowcom, którzy znają się na temacie. Na moje pytania odpowiadał Paweł Krzyżanowski i Piotr Jatczyk z grupy PolskieFajerwerki (zapraszam również na stronę polskiefajerwerki.net).
Paweł Krzych: Jak oceniasz tegoroczny festiwal Pyromagic 2013?
Paweł Krzyżanowski & Piotr Jatczyk: PyroMagic rok w rok stale wpisuje się na festiwalowej mapie Europy wielkimi literami. Jest to wydarzenie o bardzo wysokim prestiżu, znane w branży pirotechnicznej na całym świecie, dlatego na wstępie należy pogratulować organizatorom rozmachu i profesjonalizmu w przygotowywaniu tak wspaniałego wydarzenia.
Ja oceniam tegoroczną edycję bardzo dobrze, gdyż zaproszone firmy mogły się poszczycić naprawdę imponującymi referencjami. W moim odczuciu wszyscy uczestnicy stanęli na wysokości zadania i zaserwowali widzom widowiska pełne emocji i technicznego kunsztu.
Czy nie uważasz, że obecna formuła festiwalu w Szczecinie powoli się przejada? Może warto by było ją jakoś uatrakcyjnić np. robiąc pokazy 3D mappingu lub organizując atrakcyjniejszy festiwal muzyczny?
Formuła festiwalu fajerwerków zawsze musi się skupiać na pokazach ogni sztucznych, reszta jest tylko dodatkiem, na który i tak większość publiczności nie zwraca uwagi, wykorzystując ten czas np. na odwiedzenie stoisk gastronomicznych, czy alkoholowych. Wystarczy porównać wielkość publiczności podczas pokazów i w przerwach między nimi.
W Szczecinie muzyczna część festiwalu jest bardzo rozbudowana na tle innych imprez poświęconych pirotechnice i rzadko kiedy zdarza się, aby przerwy w pokazach były urozmaicane koncertami. Oczywiście jest to interesujące rozwiązanie, ale w innej formie, np. dłuższych koncertów i przerw między widowiskami, mogłoby się nie sprawdzić. Niekiedy widowni w ogóle nie interesują koncerty i przychodzą na same fajerwerki, dlatego uważam, że obecna formuła jest ok.
Czy branża pirotechniczna się rozwija? Okiem laika nie widać jakiegoś specjalnego postępu. Czy tutaj technologicznie jest jeszcze wiele do uzyskania? Czy doczekamy się fajerwerków, których wystrzały układają się w konkretne kształty (serca, gwiazdki), czy też nawet napisy?
Branża pirotechniczna rozwija się z roku na rok, a często nawet i z miesiąca na miesiąc, tyle że oko amatora nie zawsze
dostrzega, na czym polegają zmiany. Często są to drobne niuanse technologiczne, które np. usprawniają proces montażu, bądź dają większą pewność zgrania z muzyką itp.
Same receptury materiałów pirotechnicznych nie ulegają większym zmianom, gdyż są to przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie, dlatego też poszczególne efekty nie będą się różnić od zeszłorocznych edycji Pyro Magic. Ładunki pirotechniczne dające efekt konkretnych kształtów są w użyciu i każda firma posiadająca odpowiednie zezwolenia może kupić bombę o efekcie czerwonego serca, tyle że nie zawsze efekt jest wystarczająco klarowny. W czasie lotu kula cały czas się obraca i nie zawsze wybuch nastąpi akurat w sprzyjającej pozycji ładunku. Niestety na to już wpływu nie mamy.

Autor zdjęcia: Piotr Jatczyk, polskiefajerwerki.net
Jaki pokaz ogni sztucznych (z całego świata) najbardziej utkwił Ci w pamięci i dlaczego? Czy masz może jakiś film z tego pokazu?
Jest bardzo dużo widowisk które można określić mianem perfekcyjnych. Niektóre urzekają mnie zgraniem z muzyką i skomplikowanymi sekwencjami oraz kompozycjami, inne są zdumiewające ze względu na rozmiar. Z pewnością wartymi uwagi są pokazy przygotowywane na Międzynarodowym Festiwalu Ogni Sztucznych w Montrealu – jest to najbardziej prestiżowa impreza na świecie, a udział w niej, jest dla każdego profesjonalisty marzeniem. Polecam przyjrzenie się zwycięskim pokazom właśnie z tego festiwalu, np. z tego roku grupy PyroEmotions z Włoch, bądź Atlas PyroVision z zeszłorocznej edycji.
W Europie do czołówki pokazów można zaliczyć widowiska włoskie, wykonywane przy użyciu produktów o niesamowicie wysokiej jakości, które są produkowane właśnie we Włoszech.
Dziękuję bardzo za rozmowę.
Dziękujemy.







