Mam nadzieję, że ten wpis skończy na jakiś czas serię artykułów dotyczących aktów wandalizmu w naszym mieście. Tym razem będzie o przejściu podziemnym w ciągu Obwodnicy Śródmiejskiej zbudowanym podczas realizacji budowy V etapu OŚ. Przejście zostało oddane do użytku 3 września 2012 r., czyli niecały rok temu. Tomek pisał o tym w artykule Nowe przejście podziemne – szare i surowe.
Tak to przejście wyglądało rok temu.


Jak jest teraz?
21 lipca wybrałem się na spacer wzdłuż Obwodnicy Śródmiejskiej. Odwiedziłem również wspomniane wyżej przejście podziemne. Nie trzeba tutaj dużo pisać wystarczy obejrzeć zdjęcia poniżej.
Praktycznie większość ścian została pomalowana sprayem, pomazana markerami, oświetlenie zdemontowane, a raczej powyrywane, kable i świetlówki ukradzione. Na ziemi wymiociny, wszystko zakurzone. W samym przejściu sporo śmieci. Brak oświetlenia powoduje, że ludzie po zmroku boją się wchodzić w ciemny tunel i muszą wędrować dookoła. Czy tak mają wyglądać nowe inwestycje Szczecina?
Do dziś (7 sierpnia) sytuacja się nie zmieniła, dziś zrobione zdjęcia niewiele różnią się od tych sprzed 2,5 tygodnia. Zresztą zobaczcie sami (zdjęcia z 21 lipca).
O temacie poinformowałem wczoraj na Facebooku, sprawą od razu zajął się radny Arkadiusz Marchewka. Złożył interpelację w tej sprawie o podjęcie natychmiastowych działań (jutro dokument powinien być dostępny na stronie WWW).
Ze swojej strony temat przekazuję do Urzędu Miasta drogą mailową. Przykre jest, że potrzeba nagłośnienia tematu, by coś się zadziało w takich kwestiach. Według mnie niezbędny jest monitoring tego miejsca… oraz zorganizowanie eventu, w którym profesjonalni grafficiarze pomalują to przejście podziemne. Raczej mało kto ma odwagę psuć „dzieła sztuki” na ścianach, a nawet jeśli to następuje, to już grafficiarze potrafią wytropić taką osobę i wytłumaczyć jej, że tak nie wolno robić.
A mamy przykłady, że może być inaczej – też przejście podziemne, ale pod al. Wyzwolenia.





Może być ładnie i przyjemnie? Może, wystarczy tylko ruszyć głową przy planowaniu funkcjonowania takich inwestycji.
Aktualizacja – 8 sierpnia
Na stronach Radia Szczecin możemy przeczytać:
– Sprawa nie jest nowa – przyznaje Dariusz Wołoszczuk z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. – Musieliśmy wykonywać tam drobne prace remontowe. Jedynym rozwiązaniem jest wprowadzenie monitoringu i przymierzamy się do tego.
Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego ma wkrótce ogłosić przetarg na zamontowanie monitoringu.
Czekam zatem na oficjalną odpowiedź od ZDiTM, bo tam mnie przekierowano z moim zapytaniem.
Aktualizacja – 16 sierpnia
Mam już odpowiedź od ZDiTM:
W odpowiedzi na przesłanego e-maila, Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego potwierdza dewastację oświetlenia oraz ścian przejścia podziemnego znajdującego się przy ul. Łabędziej. Ze względu na zakres dewastacji i wandalizmu dokonanego na obiekcie oraz zważywszy, iż środki na utrzymanie obiektów mostowych w roku 2013 r., są znacznie ograniczone, ZDiTM wystąpił w ramach posiadanego ubezpieczenia zarządzanego majątku o zwrot kosztów naprawy jakie trzeba będzie wykonać w celu przywrócenia należytego stanu technicznego obiektu. Zostały już podjęte kroki proceduralne wskazane umową ubezpieczenia i po ich zakończeniu ZDiTM dokona napraw.
Równocześnie zwraciliśmy się z prośbą do Wydziału Inwestycji UM w Szczecinie o rozważenie możliwości założenia monitoringu lub wzmożenie nadzoru przez służby Straży Miejskiej w celu bieżącego nadzoru bezpieczeństwa zarówno obiektu, jak i mieszkańców Szczecina korzystających z przejścia podziemnego.
Z poważaniem
Beata Tumidajewicz
Starszy Specjalista
Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego

























