
Kilka dni temu dostałem ciekawego maila od jednego z czytelników – Bartosza Grzegolca. Ostatnio wiele mówi się o budowie Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju (która już trwa), natomiast kwestia rozplanowania komunikacji miejskiej po zakończeniu tej inwestycji nie jest szeroko poruszana. Wprawdzie mieliśmy jedną debatę w Urzędzie Miasta na ten temat, ale nie padły tam żadne konkrety związane z komunikacją po wybudowaniu SST.
Bartosz w swoim mailu przedstawia kilka wariantów, które są warte rozważenia.
Wariant nr 1
Koncepcja ta polega na przedłużeniu wszystkich linii tramwajowych do pętli Łubinowa, w późniejszym czasie Kijewo. Czy jednak w tym przypadku nie uśmiercimy Basenu Górniczego. Co z przedsiębiorcami, którzy tam handlują, co z kładkami wybudowanymi specjalnie dla pasażerów. Większość pasażerów w takim przypadku może wybrać przystanek Gryfińska i będzie wykorzystywać Rondo Zdroje do przesiadki.
Wariant nr 2
Drugi wariant, jest bardziej optymalny. Zakłada przedłużenie co drugiego kursu (lub nawet rzadziej), co pozwoli na zachowanie użyteczności Basenu Górniczego.
Wraz z tym pojawia się pytanie o sensowność linii pospiesznych A, B, C, D, E. Linie A i B dublują od Placu Rodła z linią tramwajową nr 2, więc sensowność przy istnieniu SST nie ma zbytniego sensu. Może warto rozważyć przejazd linii pospiesznych Trasą Zamkową, lecz wtedy pomijamy ważny punkt przesiadkowy, jakim jest ul. Wyszyńskiego.
Wariant nr 3 (dodatkowy)
Zasadne jest rozważenie uruchomienia dodatkowego połączenia tramwajowego (linia pośpieszna), która kursowałaby np. z Głębokiego, pomijając co drugi bądź trzeci przystanek, zatrzymując się w centrum na ul. Wyszyńskiego, a następnie na Basenie Górniczym, aż do pętli przy ul. Łubinowej. Szczerze mówiąc nie jestem w stanie określić, czy tego typu tramwaj nie byłby blokowany przez standardowe linie, które zatrzymują się na każdym przystanku.
Zapraszam Was do dyskusji, jak widzicie komunikację miejską po wybudowaniu SST.







