
Autor zdjęcia: Sebastian Kaczmarczyk
Tak. Czasami. Rzadko. I mało kto, o tym wie. Dlatego też postanowiłem zrobić coś w tym kierunku, by więcej osób dowiadywało się o ciekawych, kreatywnych, niestandardowych, wywołujących efekt „wow”, mindfuckowych akcjach z naszego miasta.
Zdaję sobie sprawę z tego, że dużo łatwiej byłoby prowadzić stronę o nieudanych akcjach marketingowych, kopiowaniu konkurencji, reklamach, które wywołują śmiech, a nie pożądane działanie. W takim przypadku na pewno zalewalibyście moją skrzynkę e-mailową wiadomościami. Lecz nie o to mi chodzi.
Chcę pokazywać, że w Szczecinie też można. Kreatywnie, z pomysłem, ze smakiem. A przede wszystkim skutecznie. Strona ma też wywołać dyskusję na temat poziomu szczecińskiej reklamy, która niestety generalnie jest dość słaba. Szablonowe pomysły, podpatrywanie konkurencji, reklamy, które się już wszystkim opatrzymy.
Pokażę Wam, że wcale tak być nie musi.






