Szczeciński pisarz, podobno napisał 9 powieści, ale wydał dwie: „Szamani życia” i „W stronę słońca”. Po „Szamanach” okrzyknięty szczecińskim Danem Brownem, choć ja się do tej opinii nie przychylam.
Co nie zmienia faktu, że w tej książce jest tyle Szczecina, że szkoda nie przeczytać tej pozycji. Łączy ona w sobie jakby 2 powieści, więc jak jedna z nich się nie spodoba, można się pocieszyć drugą. Autor planuje wydanie kilku kolejnych książek. Mają to być również osadzona w szczecińskich realiach „Gwiazda szczęścia” oraz pierwsza i trzecia część trylogii, której tomem drugim są „Szamani życia”. (http://www.zsl.szczecin.pl/dzialy/skd/index.php?id=94)
Ponadto pana Burgera możemy czytać w „Szczecinerze”. Co mnie zadziwiło, gdy siadałam do tej notatki, to fakt, że nasz autor jest mało medialny! Ani strony, ani profesjonalnego profilu autorskiego na FB.
To bardzo źle! Dlatego proponuję masowe zaproszenia do jego prywatnego profilu na FB, by pokazać, że my, szczecinianie i jego czytelnicy, jesteśmy z nim również w przestrzeni wirtualnej!







