Punktualnie o 19:30 w piątek 15 czerwca na teren Różanki, gdzie PIG zorganizowała 7 już – doroczną Galę, weszli pierwsi goście. Witali ich u wejścia na czerwonym dywanie marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz, wojewoda zachodniopomorski Marcin Zydorowicz, prezydent Szczecina Piotr Krzystek i prezes Izby Dariusz Więcaszek.
Oczekującym na przywitanie gościom umilał chwile kwartet Baltic Neopolis Orchestra. Wśród gości widać było gastronomików, developerów, oraz przedstawicieli prawie całego gospodarczego Szczecina i okolic.
Cały teren różanki został zaanektowany na potrzeby imprezy, a ze względu na zapowiadane deszcze co chwilę można było spotkać namioty z miejscami siedzącymi i stojącymi. Catering dla gości przygotowała Restauracja Zamkowa i trzeba przyznać że posiłki były przygotowane i podane w sposób wykwintny.
Wiadomo także że nie tylko strawą dla ciała człowiek żyje, więc organizatorzy dołożyli starań, aby znalazło się coś dla ducha. Na dobry początek gości przywitały primabaleriny z Rising Stars Revue z ognistym Kan-Kanem. Wśród róż przechadzali się artyści z ogniem w rękach, a także mimowie na szczudłach. Imprezę zapowiadał ze swadą i naturalnym obyciem niezastąpiony Roman Czejarek.
Po uczcie dla ciała i ducha przyszedł czas na koronację! Królem przedsiębiorców został wybrany Adam Grochulski. Otrzymał z rąk prezesa PIG m.in. buławę. Wśród uhonorowanych firm znalazły się również Zakłady Chemiczne POLICE.
I znów po ciężkich momentach wręczania statuetek i nagród pojaśniało na scenie, kiedy licznie zgromadzeni mogli obejrzeć pokaz mody. Modelki w sukniach prezentowały się czarująco.
Jednak niezaprzeczalnie wszyscy czekali na gwiazdę wieczoru – Korę. Jej koncert rozpoczął się z niewielkim poślizgiem, trwał nieco ponad godzinę i dostarczył niezapomnianych wrażeń. Trzon muzyczny stanowiły utwory z płyty „Ping Pong”, którą Kora wydała solo w 2011 roku. Były to nowe, nieznane szerzej publiczności utwory które zostały przeplecione starymi, dobrze znanymi hitami jak „Boskie Buenos” czy „Kocham Cię Kochanie Moje”. Koncert zakończył się około północy, po 3 bisach, które wymusiła rozbawiona publiczność.
Po koncercie zabawa trwała do wczesnych godzin porannych. Nie ma co ukrywać, że wielu zarówno przedsiębiorców jak i polityków miało dzięki Gali możliwość spokojnego – na luzie porozmawiania, poznania się nawzajem, zacieśnienia więzi. Zapewne zaowocuje to współpracą między nimi, co przyczyni się do wzrostu koniunktury gospodarczej w Szczecinie i okolicach.
Niżej pozostałe zdjęcia z Gali:






































