Terminnale to kolejne wydarzenie kulturalne organizowane na Łasztowni (w Terminalu Starówka). Powstały tam tymczasowe pracownie, w których pracowała wybrana grupa artystów, a efektem ich prac jest wystawa, którą można oglądać do 31 sierpnia. W projekcie wzięli udział: Marcelina Dereń, Marta Garbaczewska, Lump, Gniewomir Łuczak, Marcin Zbierski, Kacper Zieliński.
Największe wrażenie zrobiła na mnie instalacja Marcina Zbierskiego „Baletnica”. Została ona zamontowana na torach przed terminalem, jest całkiem dobrze widoczna z Wałów Chrobrego, a wczoraj wieczorem była specjalnie podświetlona.
„Praca przedstawia nadnaturalnej wielkości (3,5 metra) baletnicę, która za pomocą wiejącego wiatru porusza się po torach kolejowych kręcąc w kółko. Całość wykonana jest z metalowych prętów spawanych ze sobą oraz wózka z metalowych profili. Baletnica stanowi odbicie siły natury, jaką jest wiatr. Wiatr ją animuje, ona ukazuje jego siłę i zmienność. Ulotność i nieprzewidywalność jej ruchów stanowi doskonałe odniesienie do hasła „Panta Rhei”.


Praca Lumpa „Extra żywot produce of poland”
krew z trudem przedziera się przez przerdzewiały krwioobieg, serce bije coraz wolniej
zastrzyk energii pobudza chwilę, krew staje się rozrzedzona
bezbarwna substancja koi, pomaga zapomnieć
rzeczywistość oddala się na drugi plan
zator
chwilowa utrata przytomności
brzask
dobiegają jedynie „trzeźwe odgłosy poranka w jednym z odległych krajów”
panta rhei







Marta Garbaczewska – bez tytułu
Akt jako interpretacja związków międzyludzkich. Zbliżenia ciał/a tak wielkie, iż stają się one abstrakcyjne. Analiza jak to fizycznie, to mentalnie stajemy się jednym, to czymś zupełnie obcym. Rysunek, który niczym kosmos, czy oceaniczna głębia nie ma początku ani końca.


Marcelina Dereń – Widmo
Istnienie to nieustannie przeżywanie utraty. Kryje w sobie jakąś nieuchwytną substancję, która pozbawia wszystkiego, co ziemskie, aż do ostatniego okruszka rzeczywistości.









