Jest duża szansa, że sen o szybkiej linii tramwajowej łączącej lewobrzeżną i prawobrzeżną część Szczecina się ziści.
Już w latach 80. ubiegłego wieku zaczęto mówić o potrzebie budowy Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju. Ale dopiero teraz za sprawą środków z UE (Program Operacyjny Infrastruktura i Środowiska) wizję przelaną na papier będzie można zrealizować.
W 2008 roku pierwszy etap Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju znalazł się na liście indykatywnej POIiŚ. Miasto nie musiało więc stawać do konkursu, aby otrzymać potrzebne dofinansowanie. Jest ono zagwarantowane. Ale uwaga. Zle przygotowany wniosek lub zbyt duże opóźnienia w rozpoczęciu inwestycji mogą spowodować utratę pieniędzy. Wtedy SST spadłby z listy podstawowej na rezerwową a unijne dofinansowanie uzyskałby lepiej przygotowany projekt.
Wybudowanie szybkiego tramwaju musi zostać rozliczone najpóźniej do końca 2015 roku. Powstało realne zagrożenie, że nie zdążymy. Doszło nawet do tego, że zastępca prezydenta, Bogdan Jaroszewicz podczas porannej audycji Radia Szczecin „Rozmowy pod krawatem” (listopad 2011) stwierdził, że ewentualnie utracone pieniądze na SST zostaną przeznaczone na drogi.
A wszystko za sprawą „zabytkowej” willi Gruenberga. Stowarzyszenie „Ocalmy Zabytek” do samego końca próbowało zablokować realizację inwestycji. Tak zażarcie broniło popadającej w ruinę willi, że odrzuciło kompromisową propozycję miasta: przesuniemy willę a później ją wyremontujemy i udostępnimy zwiedzającym.

Mimo tych wszystkich przeszkód Szczeciński Szybki Tramwaj jest coraz bliżej realizacji. W grudniu 2011 r. miasto złożyło wniosek w Centrum Unijnych Projektów Transportowych (rządowa instytucja oceniająca wnioski a później monitorująca rozliczanie przyznanych środków). Ale i tutaj pojawiły się perturbacje. Jak informowała Gazeta Wyborcza Szczecin, na początku stycznia 2012 r. CUPT zawiesiło ocenę inwestycji. Wszystko przez skargę stowarzyszenia „Ocalmy Zabytek” na decyzję wydaną przez Piotra Krzystka, zezwalająca na budowę SST. Na szczęście skarga została odrzucona i CUPT przystąpił do oceny szczecińskiego wniosku.
Ale to już chyba tylko formalność. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to szybkim tramwajem pojedziemy w 2014 roku. W nowej perspektywie unijnego budżetu (na lata 2014-2020) miasto złoży wniosek o dofinansowanie drugiego etapu SST.







