Zapewne niewielu z was wie, ale Puszcza Bukowa skrywa bardzo ciekawe miejsca – jednym z nich jest Szwedzki Młyn, a raczej jego pozostałości.
Szwedzki Młyn jest jedną z starszych budowli Starego Klęskowa, młyn powstał w XIII wieku. Od 1274 roku jego właścicielami byli cystersi z Kołbacza. Podczas wojny trzydziestoletniej szwedzi produkowali w nim proch, stąd też pochodzi jego druga nazwa: młyn prochowy. Po zakończeniu działań wojennych młyn powrócił do swojej właściwej roli, pełniąc ją aż do 1828 roku. Wtedy to został przejęty przez Friedricha Jaeckela, który zmodernizował obiekt przystosowując do produkcji papieru.
W 1880 młyn znowu zmienił właściciela, stał się nim Johannes Baumeister, który przekształcił go na gospodę turystyczną. Była ona niezwykle popularna, głównie ze względu na bardzo atrakcyjną lokalizację.
Niestety, obiekt po drugiej wojnie światowej nie znalazł nowego właściciela, ani nie został zagospodarowany. Przez to z czasem popadł ruinę oraz został rozkradziony do budowy pobliskich domów.
Na dzień dzisiejszy z szwedzkiego młynu nie pozostało zbyt wiele, jednak dalej można zobaczyć jego fundamenty, kawałki ścian, czy fragmenty piwnicy. Widoczne są także szczątki tamy.
Mimo wszystko natura bardzo dobrze zadbała o to miejsce – podczas okresu wiosennego i letniego wygląda przepięknie. Ciekawostką jest też to, że na wzniesieniu za młynem jest mały cmentarzyk rodziny Jaeckel.
Jak dotrzeć do Szwedzkiego Młyna?
Najlepszym sposobem jadąc z miasta jest skorzystać z tramwaju lub autobusu i dojechać do Basenu Górniczego, następnie przesiąść się w autobus 84 i wysiąść na przystanku Mączna. Następnie należy udać się ulicą Mączną w stronę lasu i pokierować się niebieskim szlakiem idąc po szwedzkim bruku. Po paru minutach wędrówki powinniśmy dotrzeć na miejsce.




























