Czy zauważyliście olbrzymie konstrukcje, które w chwili obecnej powstają przy Bramie Portowej i ul. Gdańskiej? Zostaną tam zamontowane ekrany i wyświetlacze, które prezentować będą kierowcom informacje związane z ruchem drogowym w centrum miasta i okolicach. Działania te są realizowane w ramach inwestycji Systemu Zarządzania Ruchem w Szczecinie.
W 2011 roku rozstrzygnięto przetarg w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Wygrało go konsorcjum trzech firm UTI Traffic Management S.A. Bukareszt, UTI Grup S.A. Bukareszt, Grupa UTI Polska sp. z o.o. Warszawa. Inżynierem kontraktu jest Komplet Inwest sp. j.
System Zarządzania Ruchem będzie kosztował niecałe 7 mln złotych, 75 procent tej sumy pochodzi z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego. Cały system ma zacząć funkcjonować jeszcze w tym roku.
Co dokładnie powstanie w ramach SZR?
Z systemu będzie można korzystać zarówno siedząc za kółkiem, jak i sprawdzając drogę przed wyjazdem z domu w Internecie. Sieć dróg będzie monitorowana przez kamery, które analizując dane będą wysyłać odpowiednie dane. Informacje będziemy mogli odczytywać z wielkich diodowych ekranów, które zostaną zamontowane w następujących miejscach w Szczecinie:
- Na Bramie Portowej (w kierunku jazdy na prawobrzeże), tuż przy Placu Zwycięstwa,
- ul. Gdańska – przy rozjeździe na Trasę Zamkową i ul. Energetyków,
- ul. Eskadrowa,
- ul. Struga przed skrzyżowaniem z ul. Gryfińską – Hangarową i Batalionów Chłopskich,
- Szosa Stargardzka (w kierunku centrum) przed węzłem z autostradą A6 przy ul. Zwierzynieckiej
Z tablic dowiemy się informacji na temat przewidywanego czasu przejazdu do centrum (lub na prawobrzeże), o aktualnych warunkach pogodowych i o utrudnieniach na drogach (remont, wypadek samochodowy, śliska lub oblodzona jezdnia), sugestie dotyczące tras alternatywnych.
To ma być pierwszy tego typu system w Polsce. Moją wątpliwość budzi jedynie estetyka olbrzymiej tablicy zlokalizowanej przy Bramie Portowej. Tego typu konstrukcje pasują do dróg wjazdowych/wyjazdowych lub do autostrad, niekoniecznie w centrum dużego miasta.
Autor zdjęcia: Paweł „Krupier” Krupa







