Wpadł mi do głowy pomysł na nowy cykl na Szczecin Blog i nie może wypaść. Chciałabym zaprezentować czytelnikom strony sylwetki pisarzy szczecińskich, tych znanych i tych mniej znanych, w kolejności przypadkowej, bądź subiektywnej. Bo w Szczecinie dzieje się dużo, także w zakresie twórczości literackiej szczecinian.
Żeby się literacko kojarzyło, w każde czwartkowe popołudnie, zamiast obiadu – sylwetka jednego pisarza lub pisarki.
Mój oczywisty wybór jako numer jeden, rozpoczynający cykl. Na zawsze będzie mi się kojarzyła z czasem moich studiów na filologii polskiej. Pierwsza pisarka, którą było mi dane poznać osobiście, pierwsza, na której spotkaniu literackim byłam, pierwsza, która dała mi autograf, pierwsza i jedyna, która mnie uczyła.
To ona pokazała mi inne, to mocno intelektualne, oblicze feminizmu. Feministką wprawdzie wciąż się nie czuję, ale rozumiem je i szanuję. A do pani Iwasiów żywię ogromy szacunek i sentyment, nawet jeśli o wiele bardziej lubię czytać jej bloga (www.ingaiwasiow.pl/), niż książki.
Inga Iwasiów urodziła się w 1963 roku. Studiowała filologię polską na Uniwersytecie Szczecińskim, na którym obecnie wykłada jako profesor. Jest literaturoznawczynią, krytyczką literacką, pisarką i redaktor naczelną szczecińskiego dwumiesięcznika literackiego „Pogranicza”. Wydała 2 tomiki poezji: Miłość, Szczecin 2001 i 39/41, Szczecin 2004, 2 opowiadania: Miasto-ja-miasto (debiut), Szczecin 1998 oraz Smaki i dotyki, Warszawa 2006, a także 2 powieści: nominowaną do Nike Bambino w 2008 oraz jej kontynuację Ku Słońcu w 2010. Jako naukowiec autorka monografii, rozpraw i esejów.

Jej twórczość nie jest adresowana do każdego. Wymaga czytelnika doświadczonego i inteligentnego. Nie dostarcza czystej rozrywki w lekkiej formie lecz zmusza do myślenia. Do swoich utworów autorka angażuje swoją szczecińskość, kobiecość, trudno je czytać bez doszukiwania się elementów osobistych i autobiograficznych.
W kontekście bloga, na którym ten artykuł funkcjonuje, z całą pewnością najważniejsza jest ta szczecińskość właśnie, dlatego warto, by każdy wielbiciel tego miasta sięgnął po książki Iwasiów – zwłaszcza prozę. Polecam, zwłaszcza koneserom Szczecina i literatury.






