Sanatorium Bismarckhöhe, kiedyś miejsce tętniące życiem, najsławniejsze sanatorium w Szczecin, dzisiaj ruiny…
W 1900 roku doktor medycyny Lindtner zakupił ziemie w okolicach Puszczy Bukowej, przy ulicy Mącznej. Miał zamiar przeznaczyć ją na budowę sanatorium i tak się właśnie stało. Powstało ono na zboczu Śmiłowskiej Górki, a autorem projektu oraz nadzorczym budowy był Carl Kelm. Na samym początku kompleks nosił nazwę „Sanatorium Finkenwalde”, czyli „Sanatorium Zdroje”.
W 1902 roku obiekt został otwarty, a prowadzili go Lindtner oraz Jescho.
W skład sanatorium wchodził pawilon zimowy, gdzie znajdowały się restauracja oraz jadalnia. Okna tego budynku wychodziły na taras, dzięki czemu podczas spożywania posiłku można było podziwiać piękne widoki, a zmierzając w kierunku południowym od pawilonu zimowego, znajdowaliśmy się w pawilonie letnim; obydwa pawilony połączono korytarzem. W budynku mieściły się także pokoje mieszkalne.
Samo sanatorium oferowało fachową opiekę medyczną (zatrudnieni tam fachowcy należeli do najlepszych w kraju), a także bardzo dobrą rekreację, ponieważ znajdowały się tam korty tenisowe oraz tereny spacerowe. Dzięki tym wariantom jak i jego położeniu ośrodka, zjeżdżały się do niego osoby z całego kraju.
W 1910 roku obiekt zmienił swoją nazwę na „Sanatorium Bismarckhöhe”, podczas trwania pierwszej wojny światowej ośrodek był zamknięty, Jednak 4 lata po niej do ośrodka dalej przyjeżdżali turyści oraz kuracjusze. W 1921 roku nowym kierownikiem został Graber, 5 lat później fasady budynku przerobiono, usuwając wszelkie ornamenty, następnie kompleks został domem starców, który funkcjonował również podczas drugiej wojny światowej.

Po drugiej wojnie światowej, miejsce zostało opuszczone, mimo że przetrwało działania wojenne. Z książki adresowej wynika, że od 1943 roku właścicielem miejsca było miasto Szczecin. Niestety, około 1950 roku, sanatorium zostało rozebrane w celu pozyskania materiałów budowalnych.
Dziś na miejscu Sanatorium Bismarckhöhe możemy zobaczyć słupy bramy wjazdowej (tylko jeden stoi), porośnięte lasem fundamenty oraz fragment podjazdu dla wózków inwalidzkich (wybudowany w 1930 roku). Te ruiny są praktycznie niczym w porównaniu z dawnym majestatem budowli, ale przynajmniej chociaż tyle pozostało.
Jak dotrzeć do Sanatorium Bismarckhöhe?
Najłatwiej kierując się do Szwedzkiego Młyna. Kiedy trafimy na rozwidlenie szlaku niebieskiego i zielonego, idziemy przed siebie, „pomiędzy” dwa szlaki.















