14 stycznia na stronie Urzędu Miasta pojawiło się ogłoszenie: „Łączenie w zespoły niektórych placówek oświatowych, szukanie oszczędności przede wszystkim w utrzymaniu infrastruktury szkolnej, a nie w kosztach osobowych, to główne założenia proponowanych zmian w szczecińskiej oświacie”.
W czwartek (12.01) po południu dowiedzieli się o tym dyrektorzy szczecińskich szkół. Dzień później zawrzało w mediach i w radzie miasta. Radni dowiedzieli się ostatni, co doprowadziło do oburzenia i konsternacji niektórych z nich. Zawrzało również w szkołach. Dotyczy to sporej ilości z nich:
„Na bazie ok. 60 przedszkoli publicznych, mają powstać 4 przedszkola składające się z 12-15 filii. Trzy jednostki mają działać na lewobrzeżu, a jedna po prawej stronie Odry. Co do zasady, dla dzieci i rodziców, funkcjonowanie przedszkoli nie ulegnie zmianie.
Szkoła Podstawowa nr 54 przy ul. Obrońców Stalingradu, ma zostać przeniesiona i połączona ze Szkołą Podstawową nr 64 przy ul. Rayskiego 64. Zmiana polega włączeniu uczniów i nauczyciel SP 64 w strukturę organizacyjną SP 54, z siedzibą przy ul. Rayskiego.
Gimnazjum nr 3 przy ul. Malczewskiego zostanie przeniesione i połączone z Gimnazjum nr 8 przy ul. Dubois. G 8 zostanie włączone w strukturę organizacyjną G 3. Siedziba szkoły będzie w budynku przy ul. Dubois.
Szkoły SP nr 12 oraz G nr 15 znajdujące się w jednej siedzibie przy ul. Floriana Szarego zostaną połączone w zespół szkół.
Nowy zespół szkół ogólnokształcących powstanie także przy ul. Małkowskiego, poprzez połączenie Gimnazjum nr 26 i VIII Liceum Ogólnokształcącego. Liceum, dotychczasowej lokalizacji przy ul. Królowej Jadwigi, zostanie przeniesione w nowe miejsce.
Nowo utworzone Technikum Komunikacji i Energetyki z siedzibą przy ul. Kusocińskiego powstanie na bazie połączenia Zespołu Szkół nr 4 oraz Zespołu Szkół Łączności przy ul. Ku Słońcu.
Nową jednostką ma być również Centrum Edukacji Morskiej i Politechnicznej z siedzibą przy ul. Hożej. Centrum powstanie po przez połączenie w jeden zespół Zachodniopomorskiego Centrum Edukacji z Zespołem Szkół Technicznych i Morskich przy ul. Willowej”.
Czym są spowodowane takie zmiany?
Zdaniem zastępcy prezydenta Krzysztofa Soski, planem którego są powyższe zmiany „Utrzymanie wysokiej jakości nauczania, jest priorytetem dla nas wszystkich. Niestety pojawiają się zagrożenia, które mogą blokować nasz cel, mniej środków finansowych w budżecie i niż demograficzny. „
Uczniowie, ich rodzice i nauczyciele są zdruzgotani. Szczególnie widoczne jest oburzenie Gimnazjum nr 3 im. Janusza Kusocińskiego z ul. Malczewskiego. Plan połączenia tej szkoły z Gimnazjum nr 8 na Dubois nie przypadł do gustu nikomu z zainteresowanych stron. Mimo ferii, nauczyciele przybyli na zebranie nadzwyczajne w tej sprawie, a uczniowie zredagowali list do Rzecznika Ochrony Praw Dziecka. W ciągu raptem 2 godzin, drugiego dnia ferii, zebrali niemal 200 podpisów.
Przychodzili uczniowie i absolwenci, do szkoły przychodzili i dzwonili zaniepokojeni rodzice. Jedna z mam stwierdziła, że przykują własne dzieci do kaloryferów jak będzie trzeba, a szkoły nie oddadzą. W środę wszystkie szczecińskie gazety pisały o sytuacji. Uczniowie zorganizowali również prężną akcję na FB. „Ręce precz od Gimnazjum nr 3 w Szczecinie!” to jedna z nich. Podobną facebooową akcję przeprowadza również szkoła na Rayskiego „Ręce precz od SP64 w Szczecinie”.
Zdjęcie pochodzi z portalu sxc.hu
O co cała afera? Otóż Gim3 jest szkołą o profilu sportowym, dużą, z ogromnym obiektem sportowym, basenem. Co roku cieszy się dużą popularnością, nigdy nie miała problemu z ilością chętnych. Ponadto zlokalizowana jest w ścisłym centrum. To jedyne gimnazjum publiczne o tak dobrej lokalizacji. Gim8 jest wprawdzie szkołą odremontowaną, ale o wiele mniejszą. Nie dość, że ma mniej sal, to brak jej odpowiedniego zaplecza sportowego.
A siłą Gim3 są głównie klasy o profilu koszykarskie, zespoły koszykówki, młodzież trenująca triatlon. Ponadto dochodzi kwestia lokalizacji. Dubois jest wprawdzie niecały kilometr dalej, jednak leży w okolicy o opinii niebezpiecznej. Do tego dochodzą animozje między uczniami obu szkół. W komentarzach pod artykułami na ten temat w internecie można znaleźć niewybredne opinie i groźby skierowane do uczniów trójki.
Może to zwykłe internetowe przekomarzanie się, jednak rodzice są przerażeni.
Jak to się ma do słów pana Soski: „Pragnę jednak zapewnić, iż szukamy oszczędności przede wszystkim w utrzymaniu infrastruktury szkolnej, a nie w kosztach osobowych.” Szkoła straci dobry lokal i dostanie gorszy. Pracę stracą co najmniej pracownicy administracji. Można by go o to zapytać, niestety, pan Soska przebywa na zasłużonym urlopie.
Nie jesteśmy jedynym miastem, w którym dokonuje się zmian oświatowych. Oszczędności, likwidacje i łączenia szkół obejmują całą Polskę. Pytanie brzmi jednak: czy naprawdę musimy oszczędzać właśnie na oświacie? Zakładając nawet, że pewne zmiany są potrzebne, to czy nie lepiej wprowadzać je z głową, zamiast niszczyć to, co dobre i sprawdzone, wprowadzać zamęt i ferment?
Imię i nazwisko autora pozostawione do wiadomości Szczecin Blog. Wszystkie cytaty pochodzą ze strony http://www.szczecin.pl/UMSzczecinSwiat/chapter_59018.asp?soid=359B8DD064504183A1EE9F04346B4BC6)






