Na Aleję Kwiatową wylano już chyba cysternę pomyj (dorzuciłem wcześniej też swoje 5 groszy): zegar wskazuje złą godzinę, szklany pawilon nie pasuje do tego miejsca, zasłania widok na Plac Żołnierza, jest za wąski, kto tam będzie chodził i pił kawę; zardzewiałe kostki brudzą, nie są użyteczne, rynienki z wodą się zapychają itd. Można tak wymieniać i wymieniać, ale myślę, że większość z nas jest już po prostu tym znudzona… bo ile można.
Wpadłem na pewien pomysł. Z racji tego, że my wszyscy jesteśmy niejako „skażeni” tym miastem, wszystkim, co dzieje się dookoła, wyrażamy po prostu nasze „szczecińskie opinie”. Wiemy, co było na Alei Kwiatowej przedtem. Wiemy najlepiej (sic!), każdy z nas jest ekspertem w tym temacie.
Zróbmy zatem inaczej, zapytajmy się osób, które w Szczecinie bywają bardzo sporadycznie, nie znają historii tej okolicy, co sądzą o nowym miejscu. Osoby z innych miast i z zagranicy, osoby, które są w naszym mieście po raz pierwszy.
Do realizacji tego eksperymentu w ramach współpracy zaprosiłem ekipę z portalu wSzczecinie.pl. W pogodne popołudnie w najbliższych dniach wybierzemy się na „polowanie” na turystów (o ile ich znajdziecie – odezwał się troll malkontent). Bo zawsze jest tak, że „cudze chwalimy” oraz „trawa jest zawsze bardziej zielona, tam gdzie nas nie ma”. Poznajmy zatem zdanie osób spoza Szczecina, stay tuned!
Jeśli już macie jakieś opinie znajomych „nie stąd”, śmiało piszcie.
Aleja Kwiatowa,
Aleja Neonowa? Autor zdjęcia: Bartosz Sypniewski







