Te czasy z pewnością już nie wrócą. Z łezką w oku wspominam wycieczki pod starą siedzibę Pleciugi, aby oglądać nowopowstałe graffiti.
Ze znajomym kupowaliśmy również regularnie czasopismo „Ślizg” i wypatrywaliśmy nowych zdjęć „grafów” z naszego miasta. Powyższy filmik ze Spring Jamu w 2008 roku pozwala choć trochę przenieść się w tamte czasy. W tle muzyka Electric Rudeboyz.






